Abba, powiedz mi słowo… Jak praktykować modlitwę Jezusową [cz.2]

Wzywanie Imienia dla jednych będzie tylko epizodem na ich duchowej drodze, a dla innych będzie czymś więcej: okaże się być jedną z metod, które stosują w swym życiu, choć nie będzie to metoda jedyna. Będą jednak i tacy, dla których wzywanie Imienia będzie ową jedyną metodą, wokół której zorganizują całe swoje życie duchowe. Próba podjęcia arbitralnej czy kapryśnej decyzji, że można nas zaklasyfikować do trzeciej grupy, byłaby równoznaczna z rozpoczęciem budowy, której upadek byłby wielki.

Modlitwy Jezusowej się nie wybiera. Można być do niej powołanym przez Boga, o ile uzna On to za wskazane. Można się oddać modlitwie Jezusowej na mocy specjalnego powołania, o ile inne powołanie nie ma w naszym życiu pierwszeństwa. Jeśli ta forma modlitwy nie stanowi przeszkody dla innych form, do których jesteśmy zobowiązani w wyniku naszego stanu, jeśli towarzyszy nam stałe jej pragnienie, jeśli wydaje w nas ona dobre owoce czystości, miłości i pokoju, jeśli nasi stali duchowi kierownicy nas do niej zachęcają, to mamy tutaj do czynienia jeśli nie z wyraźnymi znakami powołania, to przynajmniej pewnymi wskazówkami, które należy uważnie i pokornie rozważyć (fragment książki „Modlitwa Jezusowa”, której autorem jest Mnich Kościoła Wschodniego)

zobacz: odcinek 1


 
Pobierz wersję mp3 nagrania o praktyce modlitwy Jezusowej
(aby zapisać plik na dysku, kliknij prawym przyciskiem myszy w powyższy przycisk i z rozwijanej listy wybierz „Zapisz link jako…”)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2014. Wydawnictwo Benedyktynów TYNIEC | redakcja@tyniec.com.pl // blog wspierany przez jzelek.pl