Bunt przeciw miłosierdziu Boga [cz.3]

Warto jednak zwrócić uwagę na postawę ojca miłosiernego wobec starszego syna, który podobnie jak przedtem młodszy nie rozumiał miłosierdzia ojca. Ojciec wypowiedział do niego znamienne zdanie: Moje dziecko, ty zawsze jesteś przy mnie i wszystko moje do ciebie należy. Trzeba tę wypowiedź widzieć także w kategoriach ostatecznych. Ojciec miłosierny jest w tej przypowieści obrazem Boga. Ta wypowiedź wyraża Jego otwartość wobec człowieka zbuntowanego. Jej prawdziwy sens ujawnia się, gdy ją zestawimy ze słowami Jezusa skierowanymi do Ojca w Modlitwie arcykapłańskiej podczas Ostatniej Wieczerzy. Modlił się On w niej do Ojca: Wszystko bowiem moje jest Twoje, a Twoje jest moje (J 17,10). Ta wypowiedź jest swoistą definicją komunii istniejącej pomiędzy Ojcem i Synem, czyli życia w Duchu Świętym, które polega na wzajemnej wymianie. Tą miłością i jednością jest Duch Święty, Osoba, która daje właściwą dynamikę życia. Ojciec miłosierny w omawianej przypowieści wypowiedział jedynie pierwszą część tego zdania, oferując synowi komunię ze sobą. Do tego, aby zaistniała prawdziwa komunia osobowa, potrzebna jest jeszcze druga jego część, czyli wypowiedź syna: „Tak, ojcze, i wszystko moje jest twoje”. To jest to, czego Bóg oczekuje od każdego z nas.

Okazuje się, że aby wejść prawdziwie w dynamikę Bożego miłosierdzia, potrzeba z naszej strony takiej odpowiedzi. Jeżeli jej nie ma, to sami przekreślamy możliwość udziału w dynamice Bożego życia. Z naszej strony tym wstępnym gestem, dzięki któremu wchodzimy w Bożą logikę życia, jest przebaczenie. Jest ono początkiem, jest gestem przywracającym miłość, jest fundamentem do budowania więzi miłości. Bez przebaczenia nie mamy wejścia do Bożego życia. Pan Jezus mówi o tym tak jednoznacznie, że trudno bardziej. Dotyczy tego np. wcześniej wspomniana przypowieść o dwóch dłużnikach, która jest odpowiedzią na pytanie św. Piotra: Panie, ile razy mam przebaczyć, jeśli mój brat wykroczy przeciwko mnie? Czy aż siedem razy? (Mt 18,21). Święty Piotr przelicytował w tym względzie najbardziej miłosiernych rabinów, którzy mówili o trzykrotnym przebaczeniu. W odpowiedzi usłyszał: Nie mówię ci, że aż siedem razy, lecz aż siedemdziesiąt siedem razy (Mt 18,22). Następnie Pan Jezus opowiedział przypowieść o dwóch dłużnikach, na jej końcu czytamy w Ewangelii słowa skierowane do dłużnika, który nie przebaczył swojemu dłużnikowi:

32 Wtedy pan jego wezwał go przed siebie i rzekł mu: „Sługo niegodziwy! Darowałem ci cały ten dług, ponieważ mnie prosiłeś.  33 Czyż więc i ty nie powinieneś był ulitować się nad swoim współsługą, jak ja ulitowałem się nad tobą?”  34 I uniesiony gniewem pan jego kazał wydać go katom, dopóki mu całego długu nie odda.  35 Podobnie uczyni wam Ojciec mój niebieski, jeżeli każdy z was nie przebaczy z serca swemu bratu» (Mt 18,32–35). 

Przebaczenie z naszej strony jest warunkiem koniecznym uzyskania Bożego przebaczenia. Brak przebaczenia ze strony Boga nie jest karą, ale brak przebaczenia z naszej strony oznacza, że nie ma w naszym sercu miejsca na miłość, która jest istotą życia Bożego. Brak przebaczenia z naszej strony uniemożliwia nam uzyskanie go od Boga i wejście w komunię miłości. Dlatego aby osiągnąć życie w królestwie Bożym, musimy sami przebaczyć winy innych. W „Ojcze nasz” prosimy: przebacz nam nasze winy, jak i my przebaczamy tym, którzy przeciw nam zawinili (Mt 6,12). Jako wzór przebaczenia dla nas podajemy Bogu nasze przebaczenie. Zwykle jest odwrotnie – to Bóg jest dla nas wzorem postępowania, np. nieco wcześniej czytamy: Bądźcie więc wy doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski (Mt 5,48). W przypadku przebaczenia Pan Jezus zrobił odwrotnie.

Żeby nie było żadnych wątpliwości, Pan Jezus wraca do tego tematu po zakończeniu Modlitwy Pańskiej:

14 Jeśli bowiem przebaczycie ludziom ich przewinienia, i wam przebaczy Ojciec wasz niebieski.  15 Lecz jeśli nie przebaczycie ludziom, i Ojciec wasz nie przebaczy wam waszych przewinień (Mt 6,14n).

W Ewangelii znajdujemy szereg innych tekstów, w których Pan Jezus uczy nas miłosierdzia. Tak np. w Ewangelii według św. Łukasza w Kazaniu na Górze czytamy:

35 Wy natomiast miłujcie waszych nieprzyjaciół, czyńcie dobrze i pożyczajcie, niczego się za to nie spodziewając. A wasza nagroda będzie wielka, i będziecie synami Najwyższego; ponieważ On jest dobry dla niewdzięcznych i złych.  36 Bądźcie miłosierni, jak Ojciec wasz jest miłosierny.  37 Nie sądźcie, a nie będziecie sądzeni; nie potępiajcie, a nie będziecie potępieni; odpuszczajcie, a będzie wam odpuszczone.  38 Dawajcie, a będzie wam dane; miarę dobrą, natłoczoną, utrzęsioną i opływającą wsypią w zanadrza wasze. Odmierzą wam bowiem taką miarą, jaką wy mierzycie» (Łk 6,35–38).

Ten tekst pokazuje jednocześnie, jak Pan Jezus uczy nas myśleć w kategoriach eschatologicznych, ustawiając nas w sytuacji ostatecznie rozstrzygającej, jaka nas czeka na sądzie ostatecznym. Sformułowania: „będzie wam dane”; „wsypią w zanadrza wasze” oznacza, że to Bóg nam da i On nam wsypie w zanadrza, oczywiście po naszej śmierci. Pan Jezus uczy nas patrzeć w kategoriach ostatecznych, jakbyśmy dzisiaj stali przed sądem Bożym. Musimy pamiętać, że miłosierdzie wobec innych i przebaczenie finalnie odnosi się do sytuacji ostatecznej. Podobnie jest także w wielu innych fragmentach Ewangelii, szczególnie tam, gdzie rady Pana Jezusa, wydaje się, idą za daleko. Jeżeli np. mówi: Jeśli cię kto uderzy w jeden policzek, nadstaw mu i drugi! Jeśli bierze ci płaszcz, nie broń mu i szaty! (Łk 6,29). W tym przypadku nie chodzi przecież o dosłowne wypełnienie tego zalecenia, bo nawet On sam go nie wypełnił, gdy został spoliczkowany przez sługę arcykapłana podczas procesu. Zamiast nadstawienia drugiego policzka spytał go: Jeżeli źle powiedziałem, udowodnij, co było złego. A jeżeli dobrze, to dlaczego Mnie bijesz? (J 18,23). Podobnie, jeżeli ktoś nas okrada, nie wolno mu w tym pomagać, bo stajemy się winni jego grzechu. Zatem w naszym zwykłym życiu musimy się kierować rozsądkiem i troską nie tylko o własne dobro moralne, ale także o dobro drugich i nie pomagać im w czynieniu zła, żeby nie być winnym „grzechu cudzego”. Natomiast przytoczone tu zasady mówią o gotowości całkowitego, bezwarunkowego przebaczenia i nieszukania swego, co jest konieczne w chwili stanięcia z bliźnim przed Bogiem. Tutaj nasze zwykłe zasady sprawiedliwości tracą swój sens, bo stajemy wobec tego, co ostateczne.


fragment z książki „Boże miłosierdzie”

 

Materiały dodatkowe:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2014. Wydawnictwo Benedyktynów TYNIEC | redakcja@tyniec.com.pl // blog wspierany przez jzelek.pl