Chorałowa muzykoterapia drogą do wyciszenia i harmonii [cz.4] – Benedicite

W naszym cyklu chorałowej muzykoterapii przyszedł czas na ostatni utwór z tonu drugiego, czyli „Benedicite”. Melodie utrzymane w tym tonie, obok błagania i płaczu, niosą też w sobie jakieś głębokie ukojenie – choćby tylko przeczuwane, jednakże wyraźnie obecne, gdyż syci je nadzieja. Piękno i tajemnica tego tonu tkwią we wzajemnym przenikaniu się i nieustannej grze toczącej się między owymi dwoma, wspomnianymi wyżej jego obliczami – smutkiem i nadzieją.

Gra ta w pełni nabiera swego sensu w Tajemnicy Paschalnej. Zarazem jest czymś tak bardzo ludzkim, jak niemożność życia samym bólem. Niewątpliwie opisujemy tu rzeczywistość w pełni subiektywną i introspektywną. Pozostaje wszak ona najgłębszym śladem najważniejszych spraw naszego życia odciśniętym w niezatarty sposób na dnie naszego serca (z książki „W chorale jest wszystko”).


Barwy Chorału, ton drugi – kup w sklepie on-line


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2014. Wydawnictwo Benedyktynów TYNIEC | redakcja@tyniec.com.pl // blog wspierany przez jzelek.pl