Dzięki modlitwie przyjdzie łaska, bo sama dobra wola nie wystarczy do nawrócenia… Fragment z komentarza do „Reguły” św. Benedykta ojca Karola van Oost

„Przede wszystkim, gdy coś dobrego zamierzasz uczynić, módl się najpierw gorąco, aby On sam to do końca doprowadził” (RB Prol,4). Święty Benedykt rozumie, że opierając się jedynie na własnych siłach, nie dojdziemy do Boga, dlatego mówi: „Módl się gorąco”. Dzięki modlitwie przyjdzie łaska, bo sama dobra wola nie wystarczy do nawrócenia. Święty Benedykt uderza tu w doktrynę pelagiańską. Bowiem Pelagiusz, mnich-gyrowaga, twierdził, że człowiek z natury swej jest dobry i że do czynienia tego, co słuszne, wystarczy mu dobra wola, zewnętrzna pomoc, prawa, nauka i przykład Chrystusa Pana. Nie jest to słuszne twierdzenia, bo Bóg w nas ciągle działa. A jeśli Jego łasce okażemy doskonałą wierność – wtedy Go znajdziemy. Jeśli będziemy niewierni, Bóg będzie postępował z nami nie jak Ojciec, ale jak Sędzia.

Dialog między Bogiem a duszą

„Powstańmy więc wreszcie, skoro Pismo Święte zachęca nas słowami: Teraz nadeszła dla nas godzina powstania ze snu (Rz 13,11)” (RB Prol,8). Zaczynajmy naszą pracę ciągle na nowo, coraz lepiej, głębiej.
„Otwórzmy nasze oczy na przebóstwiające światło…” (RB Prol,9a) – jest nim wiara, życie nadprzyrodzone, które ułatwia nam poznanie Boga.

Obyście usłyszeli dzisiaj głos Jego: Nie zatwardzajcie serc waszych (Ps 95,7–8). Ten głos i nas co dzień napomina, odmawiamy bowiem to samo oficjum, co św. Benedykt. Bóg nie czeka do jutra, łaska uczynkowa przechodzi dzisiaj. Dawca Reguły wymaga od swego ucznia stałej uwagi, a nie znosi rozproszenia, niedbalstwa. Wyrazi to jeszcze dobitniej, mówiąc o pierwszym stopniu pokory: oblivionem omnino fugiat. Mnich winien unikać zapomnienia, nie wystarczy wymówka: „Ach, przepraszam, zapomniałem!…”.

„Pośród licznego tłumu […] szuka On sobie współpracownika i raz jeszcze powtarza…” (RB Prol,14). Oto drugi apel: ojciec rodziny szuka dla siebie robotników i chce z każdym zawrzeć umowę. Któż jest człowiekiem, co miłuje życie i pragnie widzieć dni szczęśliwe? (Ps 33,13, Wlg) – Bóg niby wielki dyplomata, przedstawia od razu przy umowie korzyści z jej zawarcia i siłą oferowanego nam zysku pociąga nas ku sobie. Na nasze: „Panie, oto ja” – podaje nam warunki wzięte z Psalmu 33.

Bóg nas zachęca, przedstawiając całe piękno wiecznego życia, i obiecuje, że jeśli spełnimy wskazane warunki, oczy Jego będą czuwać nad nami i uszy Jego będą gotowe do słuchania naszych próśb. Wtedy zaistnieje między duszą a Bogiem tak wielka zażyłość, że On [rzeknie]: Oto jestem! (Iz 58,9). Kto łączy się z Panem, jest z Nim jedno (1 Kor 6,17).

„Cóż dla nas milszego, bracia najdrożsi, nad ten Boży głos zaproszenia?” (RB Prol,19) – ten radosny okrzyk świadczy o tym, że św. Benedykt, choć nie był uczuciowy, miał jednak gorące serce. I świadczy także o tym, jak blisko obcował on z Bogiem.

„Przepasawszy więc biodra wiarą i pełnieniem dobrych uczynków, podążajmy ścieżkami Pana za przewodem Ewangelii” (RB Prol,21). Ruszyć nam trzeba w drogę niby żołnierzom, pielgrzymom, i przyodziać nasz wojskowy, pątniczy strój: wiarę i dobre uczynki. Święty Benedykt wyraźnie żąda tu czynu, podczas gdy my tak często zadawalamy się tylko pięknie brzmiącymi hasłami i wzniosłymi teoriami.

I mówi dalej święty: „Jeśli zaś pragniemy zamieszkać w Przybytku Jego Królestwa, musimy biec drogą dobrych uczynków, gdyż inną tam się nie dochodzi” (RB Prol,22). Trzeba czynu, trzeba iść nieustannie, trzeba biec! Lecz zapytajmy tu Pana: Kto będzie przebywał w Twym przybytku, Panie, kto zamieszka na Twojej świętej górze? (Ps 15,1). Pytanie i odpowiedź Pana Boga objęte są dalszymi wersetami Psalmu 14.

„A gdy diabeł mu coś doradza, odtrąca go razem z jego podszeptami daleko od swego serca” (RB Prol,28). Nie zapominajmy, że to wiek VI. Nieraz w Regule będzie mowa o szatanie. Kasjan, Ojcowie Pustyni mieli wiele do czynienia z szatanem, staczali z nim prawdziwe walki – taki był kontekst ascezy starożytnej. Dziś szatan w subtelniejszy sposób atakuje człowieka; formy jego działalności są inne, znamy je dobrze: zmysłowość, duch buntu, obecne prądy polityczne, społeczne, kulturalne. Jak mamy z nim walczyć? Przede wszystkim gardzić pokusami. Allidere ad Christum (por. Ps 137,9) – „Rozbić o Chrystusa” (por. RB 4,50).

„Tacy ludzie, pełni bojaźni Pańskiej, nie wpadają w zarozumiałość, gdy widzą, że dobrze postępują” (RB Prol,29a) – prawdziwi słudzy Pana nie myślą o swych zasługach: Nie nam, Panie, nie nam, lecz Twemu imieniu daj chwałę (Ps 115,9). Trzeba nam jednak uznać, że mamy konkretne zalety i zdolności – to Bóg je nam dał. Nie wolno nam ograniczać, umniejszać Bożego działania – jeśli coś nam się udało, to dzięki Niemu, bo On jest sprawcą dobrego w nas. Podobnie pisze Kasjan: „Nihil a semetipso se posse facere”. A u św. Pawła czytamy: Lecz za łaską Boga jestem tym, czym jestem (1 Kor 15,10) oraz: Ten, kto się chlubi, w Panu niech się chlubi (2 Kor 10,17).

„Aby wszystko doprowadzić do końca, Pan oczekuje…” (RB Prol,35a) – Pan Bóg słowami Psalmu 14 odpowiedział na nasze pytania, a teraz czeka na reakcję z naszej strony, na uczynki. Święty Benedykt wie, że człowiek jest ułomny i dlatego mówi: „Czyż nie wiesz, że dobroć Boża chce cię przywieść do nawrócenia?” (zob. Rz 2,4). A Pan Bóg w Księdze Ezechiela wyraźnie ukazuje swe miłosierdzie, pragnąc naszego nawrócenia, nie śmierci: Nie chcę śmierci grzesznika, lecz aby się nawrócił i żył (zob. Ez 33,11). I Bóg, i św. Benedykt nie bawią się tylko w teorie, piękne hasła, ale żądają ich urzeczywistnienia, żądają czynów!

„Gdyśmy więc, bracia, zapytali Pana, kto może zamieszkać w Jego Przybytku, usłyszeliśmy w odpowiedzi, co należy czynić, by w nim zamieszkać. Obyśmy wypełniali obowiązki tego, który tam ma mieszkać!” (RB Prol,39) – tak krótko konkluduje św. Benedykt. Niestety, co za kolosalna przepaść między teorią a praktyką w naszym życiu. Słowa: „erimus heredes regni caelorum” dodane są prawdopodobnie przez jakiegoś kopistę, zadziwionego pozornym urwaniem myśli w zdaniu poprzednim: „sed si compleamus habitatoris officium”.


Karol van Oost OSB „Komentarz do Reguły Świętego Ojca naszego Benedykta”

Zobacz również:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2014. Wydawnictwo Benedyktynów TYNIEC | redakcja@tyniec.com.pl // blog wspierany przez jzelek.pl