KONKURS podziel się radością ewangeliczną i wygraj książkę Ojca Leona

W ramach akcji promocyjnej najnowszej książki Ojca Leona Knabita „Radość ewangeliczna”, która jest zapisem refleksji biblijnych do wybranych fragmentów z Ewangelii, postanowiliśmy zorganizować KONKURS, w którym będziecie mogli wygrać 5 najnowszych książek Ojca Leona 🙂

Zadanie jest proste: udostępnijcie ten wpis na Waszym fanpage’u czy też na innym portalu społecznościowym, a poniżej w komentarzu napiszcie – króciutko: Jaki, według Ciebie, fragment z Pisma Świętego jest najbardziej radosny i DLACZEGO?

Najciekawsze odpowiedzi zostaną nagrodzone. Czasu macie sporo – konkurs potrwa do końca tygodnia (17 maja 2015), w poniedziałek 18 maja ogłosimy zwycięzców, do których trafią książki „Radość ewangeliczna” 🙂

 

BONUS:

napisz komentarz
  • Rz 9,31-39 „… jeżeli Bóg z nami, któż przeciwko nam? (…) Któż nas może odłączyć od miłości Chrystusowej? Utrapienie, ucisk czy prześladowanie, głód czy nagość, niebezpieczeństwo czy miecz?…(…).
    Jest to fragment z Pisma Świętego, który zawsze podnosi mnie na duchu, kiedy wewnętrznie trwa niepokój, przygnębienie i walką z samą sobą. Największą radością wtedy jest odniesienie zwycięstwa nad samym sobą i ten własnie fragment z listu do Rzymian powoduje że się nie załamuję a wręcz odwrotnie powoduje radość prawdziwą RADOŚĆ.

  • Koh 3, 1-13
    “Wszystko ma swój czas, i jest wyznaczona godzina na wszystkie sprawy pod niebem: Jest czas rodzenia i czas umierania, czas sadzenia i czas wyrywania tego, co zasadzono, czas zabijania i czas leczenia, czas burzenia i czas budowania, czas płaczu i czas śmiechu (…) Cóż przyjdzie pracującemu z trudu, jaki sobie zadaje? (…) Poznałem, że dla niego nic lepszego, niż cieszyć się i o to dbać, by szczęścia zaznać w swym życiu. Bo też, że człowiek je i pije, i cieszy się szczęściem przy całym swym trudzie – to wszystko dar Boży.”
    Dla mnie ten fragment jest bardzo radosny, choć może nie wprost:) Pokazuje, że w życiu jest na wszystko dobry moment; zatem Bóg ma dla nas plan i wie, co dla Jego owieczek najlepsze. Jedyne, co musimy zrobić, to zaufać i radośnie wpaść Mu w ramiona!:)

  • Jan 15
    „Gdy jednak przyjdzie Pocieszyciel, którego Ja wam poślę od Ojca, Duch Prawdy, który od Ojca pochodzi, On będzie świadczył o Mnie. Ale wy też świadczycie, bo jesteście ze Mną od początku. To wam powiedziałem, abyście się nie załamali w wierze.”
    To był bardzo trudny czas dla naszej rodziny, a szczególnie dla naszej córki…, ale przyjaciele przysłani przez Pana byli obok… Dzisiaj czytając Słowo Boże zdałam sobie sprawę, że Pan posłał ich do nas i stanęliśmy w Prawdzie i Radości 🙂

  • Absolutnie fenomenalnym cytatem z Pisma Św. jest fragment Ewangelii św. Łukasza (Łk 24, 5 – 7):
    „Przestraszone, pochyliły twarze ku ziemi, lecz tamci rzekli do nich: «Dlaczego szukacie żyjącego wśród umarłych? Nie ma Go tutaj; zmartwychwstał. Przypomnijcie sobie, jak wam mówił, będąc jeszcze w Galilei: „Syn Człowieczy musi być wydany w ręce grzeszników i ukrzyżowany, lecz trzeciego dnia zmartwychwstanie”».” Dla mnie jest to po prostu fenomen! I jak tu się nie cieszyć kiedy po pierwsze: Jezus zmartwychwstaje! Po drugie: tym samym daje nam świadectwo ale i obietnicę, że my również zmartwychwstaniemy! Stąd fragment ten daje mi nadzieję ale przede wszystkim ogromną radość, gdyż nie muszę bać się śmierci. Wiem, że Jezus na mnie czeka w Niebie. Chwała Panu za to!

  • Mk 16, 6
    „(…) Nie bójcie się! Szukacie Jezusa z Nazaretu, ukrzyżowanego; powstał, nie ma Go tu.”
    Dla mnie w tym fragmencie jest najwięcej radości 🙂 Pan wstał, pokazał że dalej można iść 🙂 Pan nie został w grobie 🙂 My też nie możemy pozostawać w grzechu 🙂 Każdy z Nas po upadku ma prawo i obowiązek, powstać i iść dalej w stronę dobra 🙂

  • Moment, w którym w Wj 2, 14 Bóg przedstawia się Mojżeszowi: „JESTEM” i uzupełnienie ich przez Jezusa w Mt 28, 20: „A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni aż do skończenia świata”. Dlatego, że dają pewność, że cokolwiek by się nie działo, cokolwiek bym nie zrobił, Bóg jest – i to ze mną. Więc jest się z czego cieszyć.

  • „Ja jestem krzewem winnym, wy – latoroślami. Kto trwa we Mnie, a Ja w nim, ten przynosi owoc obfity, ponieważ beze Mnie nic nie możecie uczynić.” Z tego fragmentu wynika że nie możemy sobie samym przypisywać żadnych zasług, bo nawet jeśli mamy charyzmat ewangelizacji czy czynienia cudów, to wszystko robimy dzięki Jezusowi, Gdyby On nie czynił i nie przemawiał przez nas to sami i tak nic byśmy nie uczynili ludzkimi siłami. I Chwała Panu za to że nas wybrał

  • Dla mnie bardzo radosny jest fragment 1 Listu do Koryntian 2,9 o treści:
    „…ani oko nie widziało,ani ucho nie słyszało,
    ani serce człowieka nie zdołało pojąć,
    jak wielkie rzeczy przygotował Bóg tym,którzy Go miłują …”
    Te słowa dają mi nadzieję na udział w życiu wiecznym…
    Dodają skrzydeł do lepszego życia.
    Są sygnałem,że warto pracować na niespodzianki,które przygotował
    nam Pan w Niebie.

  • „W owym dniu zagwiżdże Pan na muchy” Iz 7,14 – przykład Bożego humoru 🙂 to było pierwszy cytat, który przyszedł mi do głowy i czasem w chwili smętku i zbytniego wydumania daje mi dużo radości i dystansu do siebie też 🙂

    oraz to: 1 Kor, 1; 27 – 31 a- ten cytat towarzyszy mi przez lata i jakoś tak 🙂
    „27 Bóg wybrał właśnie to, co głupie w oczach świata, aby zawstydzić mędrców, wybrał to, co niemocne, aby mocnych poniżyć; 28 i to, co nie jest szlachetnie urodzone według świata i wzgardzone, i to, co nie jest, wyróżnił Bóg, by to co jest, unicestwić, 29 tak by się żadne stworzenie nie chełpiło wobec Boga.
    30 Przez Niego bowiem jesteście w Chrystusie Jezusie, który stał się dla nas mądrością od Boga i sprawiedliwością, i uświęceniem, i odkupieniem, 31 aby, jak to jest napisane, w Panu się chlubił ten, kto się chlubi.”

  • Na chwilę obecną w moim życiu najradośniejszy jest ten oto fragment Listu do Filipian:

    „Nie mówię tego bynajmniej z powodu niedostatku: ja bowiem nauczyłem się wystarczać sobie w warunkach, w jakich jestem. Umiem cierpieć biedę, umiem i obfitować. Do wszystkich w ogóle warunków jestem zaprawiony: i być sytym, i głód cierpieć, obfitować i doznawać niedostatku. Wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia.”

    W życiu niemalże każdego dnia spotykamy się z tym, czego chcielibyśmy uniknąć. Mamy to we krwi, aby aranżować świat w taki sposób, aby było w nim minimum cierpienia i maksimum komfortu. Kto jednak pożył już chwilę i miał odwagę na to, aby wnikliwie spojrzeć na otaczającą go rzeczywistość wie, że od trudności dnia codziennego nie można uciec. Czekają nas każdego dnia gorsze i lepsze chwile, drobne dyskomforty w pracy, w szkole, w rodzinie. Będą się również zdarzać sytuacje bez wyjścia, trudne a niekiedy nawet dramatyczne, w których nic nie możemy zrobić. Są to słowa, których nie chcemy słyszeć. Modlimy się, aby Bóg nas zachował od tych chwila a gdy przyjdą aby je od nas zabrał. Nie ma w tym nic złego jednak miejmy na uwadze, że Bóg często chce nas przez to umocnić. Bóg działa jak lekarstwo a nie jak środek przeciwbólowy. Bóg nie jest od tego, aby uczynić nasze życie przyjemnym i komfortowym, ale od tego, aby całkowicie wyzwolić nas od naszego cierpienia, wypełnić po brzegi miłością i ostatecznie zbawić. Dlatego też jest to najradośniejsza nowina, jaką możemy usłyszeć. Nasz codzienny trud oraz wszystko czego w życiu chcemy uniknąć jest nam niejako potrzebne do tego aby wzrastać. W tym świetle każda drobna niedogodność jest naszym sprzymierzeńcem jeśli potrafimy ją ofiarować Bogu we właściwy sposób. Nie można nas już zniszczyć ani zastraszyć, nie ma dla nas już chwil gorszych ani lepszych ponieważ bierzemy wszystko w pakiecie, całe życie takim jakie jest. Oznacza to koniec z dyskryminacją poranków, gdy jesteśmy zaspani, korków w drodze do pracy, szefa którego nie lubimy. Od tej pory każda chwila jest naszą przepustką do nieba. Od tej pory potrafimy cierpieć i umiemy obfitować, kończymy z nawykowym uciekaniem od życia, bo zrozumieliśmy jakie są tego konsekwencje. Tego Wam życzę 🙂

  • Dla mnie najradośniejszy jest fragment Ewangelii wg Mateusza – Wezwanie do utrudzonych – „Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię. Weźcie moje jarzmo na siebie i uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokorny sercem, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych. Albowiem jarzmo moje jest słodkie, a moje brzemię lekkie”.

    Kilka tygodni temu w mojej parafii odbył się Wieczór Chwały. Uczestniczyłam w nim z wieloma różnymi uczuciami i bieganiną myśli. Kiedy prosiłam Boga, aby pewne sprawy w moim życiu stały się piękniejsze, lepsze, łatwiejsze, Duch Św. przyszedł do mojego serca z ogromną radością. Chciałam śpiewać i chwalić Pana, z mojej twarzy nie schodził uśmiech. Kilka dni później zobaczyłam zdjęcie z tego wieczoru, na którym miałam wielkiego „banana”. Postanowiłam je udostępnić na facebooku z jakimś cytatem z Pisma Świętego i właśnie wtedy trafiłam na fragment Mt 11, 28-30. Pomyślałam i poczułam, że w pełni oddaje to, co wtedy się wydarzyło.

  • Wiele fragmentów Pisma Świętego traktuje o radości.
    Skoro Bóg jest miłością to i Bóg jest także RADOŚCIĄ. Wielką obietnicą radości.

    Cóż zatem może być zacniejszego niż radosne wołanie za Psalmistą (PS 33) że Bóg jest władcą świata:

    „Sprawiedliwi, wołajcie radośnie na cześć Pana, prawym przystoi pieśń chwały. Sławcie Pana na cytrze, 
    śpiewajcie Mu przy harfie o dziesięciu strunach.  Śpiewajcie Jemu pieśń nową, pełnym głosem pięknie Mu śpiewajcie!”

    Cytra, harfa, lutnia (wszystkie biblijne muzyczne pierwiastki szczęścia) jakże piękne, jakże radośnie brzmią. Piękna jest ta oazowa pieśń w której śpiewa się: „Chwalcie Pana Niebios, Chwalcie Go na cytrze…”. Czy podobna pieśń „Jak dobrze jest dziękować Ci Panie ….przy dziesięciostrunnej harfie i lutni i dźwięcznej cytrze” (z pozdrowieniami dla Joseph Band). Wszystko A.M.D.G.

    To jest celem chrześcijanina tutaj na ziemi …chwalić Boga i „śpiewać” na cześć JEGO. Tak aby niewierzący lub jeszcze nieznający Jezusa patrząc z boku „drwili” – „Upili się młodym winem” (Dz, 2, 13)

    Z Panem Bogiem

  • Nie lękaj się więc, moja córko; wszystko, co powiedziałaś uczynię dla ciebie, gdyż wie każdy mieszkaniec mego miasta, że jesteś dzielną kobietą. ”
    Rt 3,11

    Ten fragment sprawia mi zawsze wiele radości 🙂 Natknęłam się na niego pierwszy raz, kiedy modliłam się intensywnie za mojego przyjaciela. Od mojej koleżanki dostałam link do TwojaBiblia.pl i wylosowałam pierwszy cytat. To właśnie był ten pierwszy cytat, wybuchłam śmiechem na cały głos i długo nie mogłam się przestać śmiać, jak wielkie poczucie humoru ma Duch Święty 🙂

    A poza tym w liście do Filipian jest napisane: Radujcie się zawsze w Panu; jeszcze raz powtarzam: radujcie się!
    A więc radujmy się 🙂 Nasza radość to najlepsza ewangelizacja nikt nie ma większej radości od tej gdy swoją nadzieję pokłada w Panu! 🙂

  • „…radujcie się z tego, że imiona wasze zapisane są w niebiesiech”.

    Czy trzeba coś więcej wyjaśniać, dopowiadać, czy uzasadniać?
    Czy może być większy powód do radości dla chrześcijanina?
    Jak sam Zbawiciel mówi nam, że zwieńczenie naszej ziemskiej drogi jest niebo 🙂

  • „a swoje miłosierdzie na pokolenia i pokolenia [zachowuje] dla tych, co się Go boją.” (Łk 1,50)

    To dla mnie radosny fragment, gdyż mówi o niejako wielkiej hojności Boga („na pokolenia i pokolenia”). Radosne dla mnie jest zwłaszcza to, że mówi to Maryja (mimo że Magnificat to podobno nie do końca ścisła parafraza jej słów). Gdy nachodzą mnie wątpliwości, ten fragment upewnia mnie, że miłosierdzie to rzeczywiście największy przymiot Pana Boga. I cieszę się tym, mogę Mu zaufać.

  • Dla mnie jest to cytat:

    „Ilekroć otrzymywałem Twoje słowa
    pochłaniałem je, a Twoje słowo
    stawało się dla mnie rozkoszą i radością serca mego.”(Jer 15,16)

    Jako lektor, często czytam Słowo Boże podczas mszy świętej. Lecz z czasem ta czynność staje się przykrą, codzienną rutyną. Dlatego ten fragment motywuje mnie nie tylko, abym coraz bardziej zagłębiał się w rozważania Pisma Świętego i żył nim na co dzień. Ale przede wszystkim do tego, abym czerpał radość płynącą ze spotkania i służby przy Ołtarzu Pańskim oraz dzielił się nią z innymi. Aby Słowo Boże, które wypowiadam, dotarło do jak największego grona słuchaczy i aby przemieniło ich serca, zgodnie z wolą Pana.

  • Ewangelia wg św. Łukasza 15 , 1-32 … czyli „Przypowieść o Synu marnotrawnym” jest moim zdaniem jednym z ważniejszych fragmentów Pisma Świętego gdyż dotyczy „nawrócenia człowieka”
    Z uwagi na jego obszerność nie zacytuję całości a tylko ostatnie słowa ” … . A trzeba się weselić i cieszyć z tego, że ten brat twój był umarły, a znów ożył ; zaginął a odnalazł się.” W tej przypowieści
    wyraża się bowiem miłość jaką Bóg otacza każdego nawet „zabłąkanego syna”. Dla zwykłego człowieka taka postawa Ojca jest trudna do zrozumienia. Ale ta tym właśnie polega miłosierdzie Pana Boga.

  • „Teraz zaś już nie ja żyję, lecz żyje we mnie Chrystus” (Ga 2,20) To największa moc i radość jaka może nas spotkać, z Szawła stawać się każdego dnia coraz bardziej Pawłem i rozsiewać tą radość sobą, niosąc Chrystusa innym. 🙂

  • Łk 21, 28: A gdy się to dziać zacznie, nabierzcie ducha i podnieście głowy, ponieważ zbliża się wasze odkupienie.

    I niczego już się nie boję.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2014. Wydawnictwo Benedyktynów TYNIEC | redakcja@tyniec.com.pl // blog wspierany przez jzelek.pl