Mimo smoka i mimo smogu… Ponad 500 stron felietonów ojca Leona Knabita „Widziane z Tyńca”

Byłem bardzo zbudowany, kiedy przed wielu laty nie żyjący już ks. Mieczysław Maliński publikował swoje teksty nie tylko w czasopismach katolickich. I oto sam doczekałem się tego, że Dziennik Polski zwrócił się do mnie z zapytaniem, czy nie mógłbym raz w tygodniu podzielić się z Czytelnikami swoimi przemyśleniami. Zgodziłem się z radością, a rzecz poparli i Przełożeni, bo jakżeby inaczej, i oto oddajemy w ręce Czytelników zbiór tekstów, które od kilku lat ukazują się w naszej gazecie. Tysiącletni prawie Tyniec znajduje się granicach Krakowa już niema od pół wieku. Problemy Miasta i jego Mieszkańców są nam bliskie, choć nie wszystkie nas jednakowo dotykają. Na przykład nie ma u nas smogu, a ogrzewamy i palimy ekologicznie. Solidaryzujemy się wszakże z tym, co się dzieje wokół nas i chcemy służyć Miastu pokorną pomocą w ukazywaniu, a może i wskazaniu na możność rozwiązywania aktualnych problemów. Sprawy Krakowa i nie tylko, widziane są z Tyńca z pewnej perspektywy i może łatwiej jest o obiektywizm, choć piszący jest mnichem, co z góry określa jego pozycję. Czterdzieści lat temu św. Jan Paweł II mówił o Krakowie, „w którym każdy kamień i każda cegła jest mi droga”. Łączymy się z tym wyznaniem wszyscy Krakowianie i urodzeni i przybysze. To jest nasze kochane Miasto. Mimo smoka i mimo smogu.

Kup w księgarni internetowej / Przeczytaj fragment

Jestem jak najbardziej za tym, że polskość to normalność. Więcej, że polskość, to konieczność. Bo ojczyzna, to zbiorowy obowiązek (Norwid). Ojczyznę kocham więcej, niż własne serce (Prymas S. Wyszyński). Polska, to moja Matka (Jan Paweł II).

Moje podróże po Kraju, które podejmuję w celach duszpasterskich, wpływają na refleksje nad setną rocznicą odzyskania niepodległości. Jadąc przez  Polskę wzdłuż i wszerz  widzę coraz mniej ugorów, a więcej uprawnych pól. Widzę, choć nie wszędzie, lepsze drogi, czyste,  zadbane miejscowości,  (nawet Niemcy (!!) mówili podczas Światowych Dni Młodzieży, jak u was czysto).

W większych a nawet mniejszych miastach mnóstwo dźwigów i nowych budowli, powstających nieraz w zadziwiającym tempie. I ilość samochodów przerastająca swym rozwojem rozwój sieci drogowej, co prowadzi do  irytujących korków. Odżywa też coraz bardziej sprawna komunikacja kolejowa. Naród podróżuje – do tego coraz więcej rodzin z dziećmi ma możność wybrać się na wypoczynek nad morze czy gdzie indziej. Wiele szkół, które dzięki, czy mimo reformy, funkcjonuje dynamicznie i bez przeszkód, chyba że reforma uderzyła kogoś  po kieszeni, bo i to się przydarza.

Ale – powie ktoś – ta twoja ulubiona Polska laicyzuje się dość szybko i próbuje dogonić w  tym względzie Zachodnią Europę. Nie przejmuję się tym za bardzo. Oto nowe wyzwanie dla Kościoła, a więc i dla mnie. Czy potrafimy się zdobyć na takie świadectwo, by przekonać  obojętnych  i wrogo nastawionych, że jednak za Jezusem warto iść?

Jestem optymistą. Wierzę, że Naród wybierze Prawdę, a Kościół i Państwo dogadają się wzajemnie. A nad zamkiem krzyżackim w Malborku  powiewa polska flaga. Znak?


Leon Knabit OSB – ur. 26 grudnia 1929 roku w Bielsku Podlaskim, benedyktyn, w latach 2001-2002 przeor opactwa w Tyńcu, publicysta i autor książek. Jego blog został nagrodzony statuetką Blog Roku 2011 w kategorii „Profesjonalne”. W 2009 r. został odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2014. Wydawnictwo Benedyktynów TYNIEC | redakcja@tyniec.com.pl // blog wspierany przez jzelek.pl