Mini-książeczka ojca Leona, seria „Pustynne szlaki” i „Kamienie do mozaiki”, czyli zapowiedzi wydawnicze

W ciągu najbliższego miesiąca z naszej drukarni wyjdą 3 ważne publikacje. Pierwsza to kolejna odsłona rekolekcji ojca Leona Knabita OSB: tym razem w wersji miniaturowej prezentujemy zapis dwóch konferencji wygłoszonych do polityków pod wdzięcznym tytułem „Módl się i pracuj. Nie bądź smutny”. Druga publikacja dotyczyć będzie medytacji i rozpocznie cykl kilku tomów pt. „Pustynne szlaki”; autorem jest ojciec Jan Paweł Konobrodzki OSB: pierwsza odsłona nosić będzie tytuł „Wyjście w nieznane”. I ostatni produkt to dzieło ojca Pawła Sczanieckiego OSB, który w swojej książce „Kamienie do mozaiki” kreśli przed nami historię mnichów, mniszek i ogółem monastycyzmu na ziemiach polskich. Poniżej przesyłamy okładki wspomnianych publikacji:

 

modl-sie-i-pracuj-nie-badz-smutny

Módl się i pracuj. Nie bądź smutny

Zdajemy sobie z tego sprawę, że działania tylko zewnętrzne, choćby najbardziej perfekcyjne technicznie, nie dadzą rady tej trudnej rzeczywistości. Jak to powiedział ks. Twardowski: „wszystko na zbity łeb wali się bez Ciebie, Boże”. Dlatego jesteśmy w miejscu, gdzie przypomina się zasadę, znacznie później sformułowaną, kiedy świat się przyglądał działalności benedyktynów: MÓDL SIĘ I PRACUJ. Bardziej pierwotna zasada benedyktyńska brzmiała: PORZĄDEK I POKÓJ. Bałagan wprowadza nieuporządkowanie, a pokój harmonię. A potem droga do tego: módl się i pracuj, nie bądź smutny. Zachowaj radość w pokoju i szanuj wszystkich ludzi. Można powiedzieć, że na tych czterech filarach budowano Europę średniowieczną. Jak się zastanowimy nad tym, jest szansa, ażeby realizacja tych czterech filarów, dzisiaj przekonwertowanych na program naszych społeczeństw i każdego z nas, wsparła, mówiąc za Janem Pawłem II, odnowę oblicza tej ziemi.

 


 

pustynne-szlaki

Pustynne szlaki. Wyjście w nieznane

Pustynne szlaki to, prawdę mówiąc, etapy rozwoju duchowego. Abraham usłyszał od Boga: „- Idź. – Gdzie? – Spokojnie, idź. Ja tobą pokieruję”. Za chwilę dojdziemy też do Bożego wołania: „Mojżeszu!”. Święty Benedykt uciekł z Rzymu na „wagary”. Bo sam zastanawiał się nad tym, o co tak naprawdę w życiu chodzi? Natomiast co zrobi ze sobą, tego nie wiedział. Spędził trzy lata w Subiaco. Po co? Co to miało wnieść w jego życie? W życiu nie jest tak, że wszystko jest jasne, wiadomo, co będzie, wiemy, co mamy robić do końca życia. Ja jestem powołany(-a) do tego, aby zrealizować jakieś konkretne założenie, i wszystko jest jasne. Gdyby tak było, mielibyśmy chyba nudne życie. Chociaż pojawiają się w naszym życiu różne osoby, którym warto poświęcić chociaż chwilę czasu, to na samym początku popatrzmy na samych siebie.

My nie jesteśmy gorsi od Abrahama, Mojżesza czy św. Benedykta. W rozwoju duchowym będą na nas czekać te same etapy. Mniej lub bardziej podobne, ale jednocześnie specyficzne dla każdego z nas. I oto dokładnie chodzi. Jesteśmy niepowtarzalni w historii wszechświata, nikt z nas nie jest podobny do kogoś, nie ma identycznego sobowtóra, w związku z tym każda osobowość ma swoją drogę rozwoju duchowego.

 


 

kamienie-do-mozaiki

Kamienie do mozaiki

Mnisza literatura w Polsce, choć mało znana, istnieje i rozwija się od tysiąca lat. Piśmiennictwo czasów Bolesława Chrobrego jest dzie­łem benedyktynów, tak samo pierwsza kronika polska i wiele innych pomników dziejowych. Chociaż warunki miejscowe nie sprzyjały roz­kwitowi tej literatury, nagromadziły się teksty, a także cały szereg utworów godnych pamięci. Interesują one jako podstawa w studium nad duchowością, którą inspirowała Reguła św. Benedykta w coraz to nowych okolicznościach. Tak formułuje się temat przedstawionych tu­taj refleksji, łączących nawet kartuzów z czynnymi zgromadzeniami XX wieku. Na razie są to raczej tylko poszukiwania z całym ryzykiem, które łączy się zawsze z takim przedsięwzięciem. Na Zachodzie, wie­le bogatszym w źródła i tradycje, podjęto prace, a nawet uwieńczono je sukcesem. W Polsce — jak się zdaje — trzeba znacznie rozszerzyć problematykę i podstawę źródłową, sięgając aż po czasy obecne. To wpłynie korzystnie na całość opracowania, aktualizując je wydatnie. W obecnym świecie wiele tysięcy ludzi żyje według Reguły św. Be­nedykta, a w Polsce ich liczba jest także dość znaczna. Refleksje po­niższe mogą zainteresować także osoby poza tym gronem, bo duchowość bene­dyktyńska odznacza się szerokością.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2014. Wydawnictwo Benedyktynów TYNIEC | redakcja@tyniec.com.pl // blog wspierany przez jzelek.pl