Módl się nieustannie i oddychaj Imieniem. O autorze i książce „Modlitwa Jezusowa”

Ponad 20 lat po pierwszym polskim wydaniu Czytelnik polski otrzymuje na nowo do rąk cenną książkę o modlitwie Jezusowej autorstwa Mnicha Kościoła Wschodniego. Jej podstawową zaletą jest umiejętne połączenie podstawowych informacji o dziejach tej modlitwy, ale też o tym w jaki sposób ją praktykować. Autor w ostatnim rozdziale nie waha się nawet pokazać perspektyw, które czekają na wiernego miłośnika Imienia naszego Zbawiciela. Choć zatem niewielka jako taka, jest jednak bardzo ważna i z pożytkiem przeczyta ją każdy, kto jest zainteresowany dziejami i praktyką modlitwy Jezusowej.

Choć Autor skromnie ukrył się przed oczami czytelnika, warto przypomnieć tę niezwykłą postać. Naprawdę nazywał się Ludwik Gillet. Urodził się 6 sierpnia 1893 r. w Saint-Marcelline we Francji. Studiował filozofię w Paryżu. Brał udział w I wojnie światowej, trzy lata spędził w niemieckiej niewoli. W 1920 r. wstąpił do benedyktyńskiego opactwa w Farnborough. Po ukończeniu nowicjatu studiował w ateneum św. Anzelma w Rzymie. Tam słuchał wykładów Lamberta Beauduina OSB, późniejszego założyciela opactwa Świętego Krzyża w Chevtogne. Spotkał się też z przebywającym wówczas w Rzymie unickim metropolitą Andrzejem Szeptyckim. Te kontakty zwróciły jego uwagę na tradycję wschodnią i dały impuls do badań nad myślą prawosławną. Pamiętajmy, że był to Rzym Piusa XI – papieża, który nie tylko wielką troską otaczał pogrążającą się w otchłani komunizmu Rosję, ale czynił też konkretne wysiłki mające na celu poprawę losu chrześcijan pozostających na ziemiach kontrolowanych przez władzę sowiecką. Zafascynowany duchowością wschodnią Gilet złożył śluby w studyckim klasztorze w Uniowie (dzisiejsza Ukraina, wówczas tereny Rzeczypospolitej). Przełożonym domu był Klemens, metropolity Andrzeja Szeptyckiego. Tam też przyjął święcenia kapłańskie. Na prośbę swego dawnego profesora, Lamberta Beauduina, skierowaną do metropolity Lwowa, Gillet wrócił na Zachód i współpracował w fundacji ekumenicznego Klasztoru Jedności w Amay-sur-Meuse (w 1939 r. wspólnota przeniosła się do Chevtogne). Był też jednym z założycieli ukazującego się do dziś ważnego czasopisma „Irénikon”. W 1927 r. zamieszkał w rejonie Nicei, gdzie pracował wśród dużej grupy rosyjskich emigrantów. Rok później zaczął celebrować liturgię w rycie prawosławnym i poddał się pod jurysdykcję metropolity Eulogiusza. Pracował później w Paryżu jako duszpasterz uciekinierów spod władzy Lenina i coraz więcej pisał, publikując pod pseudonimem Mnich Kościoła Wschodniego. Całego jego późniejsze życie naznaczone jest pielgrzymowaniem między prawosławnymi wspólnotami: Liban, Londyn, Genewa, Bejrut… Zmarł w Londynie 29 marca 1980 r. Jego pogrzebowi przewodniczył metropolita Anthony Bloom.

Mnich Kościoła Wschodniego chciał zrealizować w swym życiu ideę bycia jednocześnie katolikiem i prawosławnym. Ta książeczka o modlitwie Jezusowej jest zapisem tego wysiłku. I to nie tylko ze względu na króciutki dodatek, opisujący przyzywanie Imienia Jezus na Zachodzie, ale o wiele bardziej dlatego, że przeznaczona dla łacińskiego czytelnika, ma przypomnieć mu o skarbach Kościoła sprzed podziału. Każde z tych zdań może stać się punktem wyjścia do osobnego studium. Dobrze, że na kilku stronach udało się autorowi zawrzeć niemal szesnaście wieków historii modlitwy Jezusowej. Wkraczając na tę ścieżkę czujemy, że modlą się wraz z nami ci wszyscy, którzy przez wierność tej praktyce doszli do oczyszczenia i zjednoczenia z Bogiem.

 

Oddychaj Imieniem Jezus - wejdź do naszej księgarni

 

Wzrastająca dzisiaj fascynacja medytacją niechrześcijańską i generalne zamieszanie w materii nauki modlitwy wymaga zdrowej literatury duchowej. Wierni czytelnicy Reguły św. Benedykta bez trudu zrozumieją motywy tej publikacji. W istocie nie chodzi tu tylko o to, że autor w którymś momencie swego życia był benedyktynem; o wiele ważniejsze jest głębokie zakorzenienie tych stron w studium źródeł duchowości monastycznej. Jest to grunt, na którym mogą spotkać się chrześcijanie, aby modlić się o jedność Kościoła. A tej jedności wszyscy bardzo potrzebujemy.

W Tyńcu szykujemy się do opracowania i wydania tekstu klasycznego i wielokrotnie przywoływanego na kartach tej książeczki: chodzi o dzieło Makarego z Koryntu i Nikodema Hagioryty – Filokalia.  Niech te rozważania Mnicha Kościoła Wschodniego będą rodzajem przygotowania do pierwszego tomu.

Święty Grzegorz z Nazjanzu powiedział kiedyś, że dla człowieka bardziej naturalne jest modlić się niż oddychać. Zacznijmy zatem i my oddychać Imieniem Jezus (Szymon Hiżycki OSB | tłumacz i redaktor)


Mnich Kościoła Wschodniego | Modlitwa Jezusowa. Jej początek, rozwój i praktyka w tradycji bizantyńsko-słowiańskiej – kup w księgarni on-line

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2014. Wydawnictwo Benedyktynów TYNIEC | redakcja@tyniec.com.pl // blog wspierany przez jzelek.pl