Najpiękniejsze fragmenty z „Filokalii” [cz.2] – sentencje duchowe Hezychiusza z Synaju (VIII – IX w.)

Czujność (gr. népsis) to duchowe ćwiczenie, które jeśli jest stosowane wytrwale i gorliwie, z Bożą pomocą, pozwala człowiekowi całkowicie uwolnić się od namiętnych myśli i słów oraz ze złych uczynków. Daje też, na ile to możliwe, pewne poznanie niepojętego Boga i ukazuje Jego ukryte tajemnice. Pomaga wypełnić każde przykazanie Starego i Nowego Testamentu, i prowadzi do wszelkiego dobra przyszłego wieku. Jest właściwą czystością serca, która obecnie jest bardzo rzadko spotykana wśród mnichów – a to z racji jej szczególnej wzniosłości i piękna albo raczej wskutek naszego zaniedbania i nieuwagi. Chrystus błogosławi ją, mówiąc: Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą. Ponieważ jest tak wzniosła, wiele kosztuje.

Gdy długo praktykuje się czujność, staje się ona przewodnikiem ku życiu prawemu i miłemu Bogu. Wiedzie też do kontemplacji, która uczy odpowiednio kierować poruszeniami trzech części duszy, wciąż kontrolować zmysły i każdego dnia zwiększać udział w czterech cnotach głównych.


Wielki prawodawca Mojżesz, albo raczej Duch Święty, wskazał, jak bardzo nienaganna i czysta jest owa cnota, jak wszystko obejmuje i podnosi. Pouczył nas również, w jaki sposób należy ją praktykować na początku, a następnie udoskonalać. Powiedział: Bacz na siebie, aby głos ukryty w twym sercu nie stał się występkiem. „Głosem ukrytym” nazywa samo pojawienie się myśli o złym czynie, ohydnym Bogu. Ojcowie nazywają go także „podszeptem”, podsuwanym sercu przez szatana. Skoro głos ten pojawi się w umyśle, nasze myśli idą za nim i kierują się ku niemu, stając się namiętne.


Czujność jest drogą dla wszystkich cnót i przykazań Bożych. Nazywa się ją także wyciszeniem serca. Polega ona na całkowitym uwolnieniu od wszelkich wyobrażeń, stąd też jest strażnikiem umysłu.


Uwaga stanowi nieustanny spokój wewnętrzny, pozbawiony wszelkiej myśli. Dusza wciąż i nieprzerwanie przyjmuje do siebie i wzywa Jezusa Chrystusa, Syna Bożego i Boga, i tylko Jego. Wraz z Nim odważnie staje przeciw wrogom. Jemu wyznaje grzechy, tylko On bowiem ma moc je odpuścić. Nieustannie obejmuje swym wezwaniem Chrystusa, gdyż wyłącznie On zna tajniki serca. Wszelkimi sposobami natomiast stara się ukryć przed ludźmi doświadczaną słodycz i swą wewnętrzną walkę, tak by zły nie znalazł wejścia, przez które po kryjomu wprowadziłby złość i zniszczyłby tak piękne dzieło.


Czujność jest stałym skupieniem umysłu, stojącym u bra­m serca. Potajemnie bada nadchodzące myśli, słucha tego, co mówią i co czynią śmiertelni wrogowie. Dostrzega również, jaką postać wyrzeźbiły demony i wzniosły niby posągi, usiłując omamić rozum wyobrażeniami. Gdy całkowicie oddajemy się tej czujności, ona daje to nam wielkie doświadczenie w walce duchowej, jeżeli tylko tego chcemy.


Jakie są sposoby, by dojść do czujności, która zdolna jest stopniowo oczyścić umysł od namiętnych myśli? Nie zawaham się ich wskazać, używając niewyszukanego i nieupiększonego języka. Uznałem bowiem, że gdy nadchodzi czas walki, nie należy słowami zasłaniać pożytku, jakie szczególnie ludziom prostym niesie czujność. Lecz ty synu Tymoteuszu, jest powiedziane, uważaj na to, co czytasz.


Tak więc pierwszy sposób czujności polega na ścisłym badaniu wyobrażeń i podszeptów złego, albowiem bez wyobrażeń szatan nie może wzbudzać myśli ani poddawać ich rozumowi i fałszywie go łudzić. Drugi sposób polega na tym, by serce zachować zawsze w głębokim milczeniu oraz zyskać wyciszenie, które daje wolność od wszelkiej myśli. I na tym, aby się modlić. Następny sposób polega na pokornym, nieustannym błaganiu o pomoc naszego Pana Jezusa Chrystusa. Kolejnym sposobem jest posiadanie w duszy nieprzerwanej pamięci o śmierci.


Wszystkie te działania, najdroższy, uniemożliwiają – niby strażnicy przy bramie – dostęp złych myśli. Trzeba też spoglądać w niebo i gardzić sprawami ziemskimi – jest to skuteczne na równi z innymi sposobami, co wyłożę, jeśli Bóg da, dokładniej w innym miejscu.


Gdy na jakiś czas usuniemy przyczyny namiętności, oddajmy się rozważaniu duchowemu. Jeżeli jednak nie będziemy w nim trwać i uważać je za właściwe nasze zajęcie, to ponownie zwrócimy się ku namiętnościom ciała. Nie osiągniemy wówczas nic innego, jak tylko stan całkowitego zaciemnienia umysłu i nawrót ku temu, co ziemskie i materialne.


Ten, kto prowadzi wewnętrzną walkę, w każdym czasie winien posiadać następujące cztery cechy: pokorę, najwyższą uwagę, odpieranie pokus i modlitwę. Pokorę – ponieważ musi toczyć walkę przeciw wyniosłym demonom; przez pokorę serce otrzymuje pomoc Chrystusa, Bóg bowiem nienawidzi pysznych. Uwagę – aby zachować serce zawsze wolne od wszelkiej myśli, nawet gdyby wydawała się ona dobra. Odpieranie pokus – aby dokładnie rozpoznając przychodzące zło, natychmiast ostro mu się przeciwstawić. Jest napisane: I odpowiem tym, którzy złośliwie drwią ze mnie: Czyż Bogu nie będzie poddana dusza moja? Modlitwę zaś – by, po sprzeciwieniu się pokusom, natychmiast wołać do Chrystusa w błaganiach, których nie można wyrazić słowami. Wtedy ten, który walczy, ujrzy, jak – przez chwalebne Imię Jezus – wróg zostaje rozbity lub wypędzony, niby pył na wietrze albo dym, który ulatnia się i znika wraz ze swymi złudnymi obrazami.


Ten, kto nie dochodzi do modlitwy wolnej od myśli, nie ma oręża do walki. Mówię o modlitwie, która działa nieustannie w niedostępnych głębiach duszy, aby przez wzywanie Chrystusa chłostać i spalić skrycie walczącego nieprzyjaciela.


Musisz mieć przenikliwy i uważny wzrok umysłu, aby rozpoznawać tych, którzy przychodzą. Gdy zaś rozpoznasz ich, trzeba natychmiast zmiażdżyć głowę węża przez przeciwstawianie się złu. Jednocześnie wzywaj w błaganiach Chrystusa, a doświadczysz niewidzialnej pomocy Bożej. Wówczas wyraźnie ujrzysz prawość swego serca.


fragment z książki „Filokalia. Teksty o modlitwie serca”

Materiały dodatkowe:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2014. Wydawnictwo Benedyktynów TYNIEC | redakcja@tyniec.com.pl // blog wspierany przez jzelek.pl