Najpiękniejsze fragmenty z „Filokalii” [cz.6] – sentencje duchowe Grzegorza z Synaju (1255–1346)

Jeśli serce jest wolne od wszelkich myśli i działa w nim Duch Święty, staje się ono prawdziwą świątynią, jeszcze w tym życiu. Wszystko bowiem dokonuje się w nim i wyraża według Ducha. Kto tego nie osiągnął, ale ma inne cnoty, może być jakby dobrym kamieniem do budowy świątyni Bożej. Nie jest jednak świątynią Ducha, ani jej wielkim kapłanem.


Przykazania ze swej natury wskazują zawsze na pierwsze z nich, obejmujące wszystkie pozostałe. Dotyczy ono pamięci o Bogu: Pamiętaj o Panu, Twoim Bogu nieustannie. Dzięki niemu także pozostałe mogą być zachowane bądź zaprzepaszczone. Brak pamięci, jaki pojawiał się na początku, doprowadził bowiem do zapomnienia o Stwórcy i zaciemnienia też innych przykazań. I w ten sposób ogołocił człowieka z wszelkiego dobra.


Życiodajne prawo Ducha, wskazuje Apostoła, działa i wyraża się w sercu, podobnie jak prawo litery wypełnia się w świecie zewnętrznym. Pierwsze wyzwala umysł spod prawa grzechu i śmierci. Drugie zasłania się pozorami i dokonuje dzieła faryzejskiego: spełnia i pojmuje prawo jedynie w sposób cielesny i przestrzega przykazania tylko po to, żeby się ludziom pokazać.


Zrozum, że podstawą przykazań jest wiara, która działa bezpośrednio w sercu. Przez nią bowiem wszelkie przykazanie jest źródłem i sprawcą oświecenia dusz. Z prawdziwej, czynnej wiary rodzą się owoce przykazań: powściągliwość i miłość, a także pokora, ów dar Boży, który jest początkiem i siłą miłości.


Do zbawienia wystarczy człowiekowi jedynie wiara, która jest napełniona łaską Ducha i przejawia się w wypełnianiu przykazań. Pod warunkiem jednak, że człowiek zachowa tego rodzaju wiarę i nie przedłoży wiary martwej oraz bezwładnej nad żywą w Chrystusie. Wiernemu wystarczy wiara, która swe formy i moc czerpie z Jezusa. Niewiedza jednak nauczyła ludzi wiary wyrażanej tylko w słowach, martwej i niewrażliwej, a nie wiary przeżywanej w łasce.


Początkiem modlitwy umysłu jest działanie [ascetyczne]. Następnie przychodzą: oczyszczająca moc Ducha oraz mistyczny kult spełniany przez umysł. Podobnie początkiem wyciszenia jest skupienie wolne od trosk, stanem środkowym – oświe­cająca moc i kontemplacja. Krańcem jest ekstaza, porwanie umysłu ku Bogu.


U początkujących modlitwa jest niczym ogień radości, pochodzący z serca, u doskonałych zaś jakby udzielające się światło, które wydaje miłą woń. Nadto modlitwa to apostolskie nauczanie, działanie wiary, albo raczej sama wiara. To poręka dóbr, których się spodziewamy, czynna miłość, anielskie poruszenie, moc istot bezcielesnych, ich dzieło i wesele. To dobra nowina o Bogu, pewność serca, nadzieja zbawienia, znamię uświęcenia, droga do świętości. To poznanie Boga, ujawnienie się chrztu, oczyszczające obmycie, zadatek Ducha Świętego, rozradowanie się w Jezusie i wesele duszy. To łaskawość Boga, znak pojednania, pieczęć Chrystusa, promień duchowego słońca, poranna zorza serc, umocnienie chrześcijaństwa, wyraz Bożego przebaczenia, łaska i mądrość Boża, albo lepiej – początek mądrości w nas samych. To Boże objawienie, właściwe dzieło mnichów, życie tych, którzy oddali się wyciszeniu i źródło wyciszenia, świadectwo anielskiego życia. Co można powiedzieć nadto? Modlitwą jest Bóg, sprawca wszystkiego we wszystkim. Jedno jest bowiem działanie Ojca, Syna i Ducha Świętego, które dokonuje wszystkiego w Chrystusie Jezusie.


fragment z książki „Filokalia. Teksty o modlitwie serca”

Materiały dodatkowe:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2014. Wydawnictwo Benedyktynów TYNIEC | redakcja@tyniec.com.pl // blog wspierany przez jzelek.pl