Niebezpieczne pomysły na szybki liturgiczny „cud uzdrowienia” są najczęściej manifestacją zaburzonej, narcystycznej osobowości reżysera takiego „liturgicznego widowiska”

Należałoby w tym miejscu wspomnieć o uzdrawiającym, terapeutycznym charakterze dojrzałej liturgii. Jeżeli jest ona rzeczywiście miejscem modlitwy – przyjacielskiego spotkania z Bogiem i z ludźmi – wtedy uczestnictwo w niej może mieć także charakter leczący. Liturgiczne uzdrowienie dokonuje się w przestrzeni spotkania, zgodnie z jednym z głównych założeń chrześcijaństwa, głoszącym, że spotkanie poprzedza katharsis. Dlatego osoby odczuwające z różnych powodów lęk przed bliskością, dla których czuła relacja, często nieświadomie, kojarzy się z krzywdą, biorąc udział w dojrzałej liturgii, mogą zostać obdarowane innym, korygującym doświadczeniem. Liturgiczne splatanie się w jedno płótno więzi z Bogiem i z człowiekiem obdarowuje bezpieczeństwem, akceptacją, przyjęciem i intymnością. To uzdrowienie jest oczywiście owocem długiego procesu i szacunku dla „celebracji małych kroków” (AL 163). Niebezpieczne pomysły na szybki liturgiczny „cud uzdrowienia” są najczęściej manifestacją zaburzonej, narcystycznej osobowości reżysera takiego „liturgicznego widowiska”. W tym kontekście duży niepokój mogą budzić tzw. Msze o uzdrowienie i inne formy zaburzenia cierpliwego procesu wzrostu i uzdrowienia i – szczególnie w tym kontekście – nadużycie pojęcia cudu.

W tym procesie uzdrawiania ważne może okazać się towarzyszenie kompetentnej osoby. Szczególnie trudny bywa etap bolesnej konfrontacji z własnymi projekcjami narzucanymi na rzeczywistość obiektywną. Osoby odizolowane, pesymistyczne, naznaczone skryptem przegranego mogą w przestrzeni liturgii odczuwać jednocześnie zachwyt, ale i ból w konfrontacji z radosnym, chwalebnym i radykalnie wspólnotowym charakterem tego wydarzenia. Na „projekcyjnym ekranie” dojrzałej liturgii można często zobaczyć stan swojego wnętrza i obrazy projektowane na tzw. obiektywność celebrowanego wydarzenia. To nie świat jest beznadziejny, pesymistyczny i nudny, a ludzie źli i niegodni mojego zaufania, lecz to moje serce jest mroczne, dekadenckie i naznaczone lękiem przed spotkaniem. Doświadczony kierownik duchowy lub duszpasterz może uchronić na tym etapie przed paraliżującym rozczarowaniem, zniechęceniem i pomoże przejść do następnego etapu w procesie uzdrawiania.

Liturgia chrześcijańska jest więc w swej istocie modlitwą. Służy temu, co jest istotą chrześcijańskiego Wydarzenia – spotkaniu z Bogiem, z drugim człowiekiem i z sobą samym. Jeżeli tak jest, to wtedy liturgia kształtuje chrześcijańską duchowość. Oczywiście, wynikanie jest także odwrotne. Dobra i dojrzała duchowość kształtuje również liturgię. Zapewne niezasadne byłoby pytanie: co było pierwsze, duchowość czy liturgia? Te dwa wydarzenia rozwijają się paralelnie i wzajemnie się przenikają. Duchowość kształtuje i tworzy liturgię, a ona wpływa na kształtowanie duchowości. Nie ma bowiem więzi bez rytuałów, które je kreują i wyrażają. To podstawowe, archetypiczne doświadczenie człowieka w sposób szczególny i pełny dochodzi do głosu w liturgii. Jeśli jest ona piękna i dojrzała, to sprawia, że nasze codzienne rytuały stają się bardziej świadome, staranne, zadbane i przyciągające. Są one wtedy rytuałami przyjaciół, a nie znakami utrudniającymi doświadczenie bliskości i pogłębiającymi wewnętrzną izolację. Dlatego każdy rytuał – szczególnie liturgiczny – powinien być żywym i przekonywującym komentarzem do centralnych słów, które przypomina papież Franciszek: „Niezmordowanie będę powtarzał słowa Benedykta XVI, wprowadzające nas w serce Ewangelii: »U początku bycia chrześcijaninem nie ma decyzji etycznej czy jakiejś wielkiej idei, jest natomiast spotkanie z wydarzeniem, z Osobą, która nadaje życiu nową perspektywę, a tym samym decydujące ukierunkowanie«” (EG 7).


Artykuł ks. Krzysztofa Grzywocza z publikacji „Duchowość kształtowana przez liturgię”

Skorzystaj:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2014. Wydawnictwo Benedyktynów TYNIEC | redakcja@tyniec.com.pl // blog wspierany przez jzelek.pl