Nowe e-booki. Refleksje biblijne „Jednego potrzeba”, „Marana Tha. Przyjdę niebawem” i komentarz ojca Piotra Rostworowskiego do 1 Listu św. Jana

Oferta e-booków powiększyła się o kolejne, trzy pozycje. Dwa zbiory refleksji biblijnych s. Małgorzaty Borkowskiej Jednego potrzeba, s. Hieronimy Jemielewskiej Marana Tha. Przyjdę niebawem oraz książka ojca Piotra Rostworowskiego Komentarz do 1 Listu św. Jana.

 

jednego_potrzeba_ebook

Chcielibyśmy nabyć Królestwo po zniżonej cenie: ta, której od nas zażądano, jest przecież nadmiernie wysoka! Więc wyrzekamy się, ale częściowo; sprzedajemy, ale nie wszystko; i wmawiamy Panu, ludziom dookoła, a przede wszystkim własnemu zaniepokojonemu sumieniu, że tyle, ile daliśmy, to już na pewno dość. Że i tak tyle nas to już kosztowało, tyle wycierpieliśmy, tacy jesteśmy pokrzywdzeni… Kto zajdzie na tej drodze daleko, staje się cierpiętnikiem, wiecznie przeżuwającym litanie swoich wyrzeczeń; ludzie od niego uciekają, a Bóg mu przypomina, że radosnego dawcę miłuje – takiego, który daje, nie licząc i nie oglądając się na jutro, a nie skąpego i przerażonego każdą koniecznością ofiary (Małgorzata Borkowska OSB Jednego potrzeba) Kup wersję elektroniczną

 

marana_tha_ebook

Coraz więcej jest dziś zwolenników „łatwego” chrześcijaństwa, chrześcijaństwa, z którego chciano by usunąć zgorszenie i głupstwo krzyża. A tymczasem Jezus mówi wyraźnie: „Kto nie bierze swego krzyża, a idzie za Mną, nie jest Mnie godzien”. Nie jest godzien: bo nie wypada iść za Bogiem i Przyjacielem, który niesie krzyż, bez brzemienia, „z rękami w kieszeni”. Nie taka jest miłość. Każdy, kto kocha, naprawdę kocha, chciałby choć trochę pomóc obciążonemu Panu… (Hieronima Jemielewska OSB Marana Tha. Przyjdę niebawem) Kup wersję elektroniczną

 

komentarz_do_1_j_rostworowski_ebook

Nieraz grzechy przyodziewa się w takie szaty, że ludzie przestają go widzieć i nazywać po imieniu. Ich uwaga jest zwrócona na różne jego wdzięki, na piękno, na pewien wykwint i dystynkcję, na styl, na kulturę, na aspekt psychologiczny i tak dalej. Pod tym całym puszystym ubiorem nie widać już nicości, bo nią jest grzech w rzeczywistości, i człowiek go nie nazywa po imieniu. A jak człowiek tego nie robi, to staje się wobec niego słaby i bezbronny. Gdyby wiedział, z kim się łączy w grzechu, ogarnęłoby go przerażenie (Piotr Rostworowski OSB / EC Komentarz do 1 Listu św. Jana) Kup wersję elektroniczną


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2014. Wydawnictwo Benedyktynów TYNIEC | redakcja@tyniec.com.pl // blog wspierany przez jzelek.pl