O milczeniu, Mickiewiczu i chrześcijaństwie w starożytnym Egipcie. Zapowiedzi wydawnicze luty-marzec 2018 r.

Najbliższe dwa miesiące obfitować będą w nowości wydawnicze. Ukaże się nowa książka ojca Tomasza Dąbka Milczenie i powściągliwość w mowie w Biblii i tradycji mniszej, udostępnimy w serii Homini opracowanie Kazimierza Cysewskiego Romantyczne nowatorstwo i tradycja. O Balladach i romansach Mickiewicza, jak również pojawi się kolejna monografia prof. Ewy Wipszyckiej pt. Chrześcijaństwo starożytnego Egiptu.

 

milczenie-i-powsciagliwosc-w-mowie-w-biblii-i-tradycji-mniszej

Milczenie i powściągliwość w mowie w Biblii i tradycji mniszej

Starożytne reguły mnisze często wspominają milczenie jako jeden z warunków skupienia, otwarcia się na działanie łaski Bożej, a także właściwego podejścia do innych ludzi.

Także dzisiaj milczenie należy do wartości, o których często się mówi, ale we współczesnej cywilizacji dominuje zalew słów i różnego rodzaju wiadomości, obrazów dźwięków przekazywanych bardzo szybko i w wielkiej ilości przy pomocy nowoczesnych środków. Komunikacja należy do wielkich zdobyczy współczesności, a jej wartość w stosunkach międzyludzkich, handlowych, naukowych i politycznych jest bardzo ceniona. Jednak często w życiu zwykłych ludzi obok rzeczy ważnych i cennych przekazuje się to, co niszczy człowieka albo odwraca od wartości istotnych, zajmuje uwagę tym co płytkie, powierzchowne, na pozór atrakcyjne.

Aby człowiek poznał swoją wartość, a właściwie ją odzyskał, wydobył spod zalewu powierzchownych błyskotek, musi wyjść z tego, co oferuje współczesna cywilizacja konsumpcyjna, znaleźć czas na spokojną refleksję w ciszy w oparciu o Boże Objawienie i myśli mistrzów życia duchowego, którzy sami zakosztowali samotności i dzięki niej poznali lepiej samych siebie, swoje odniesienie do Boga i do drugiego człowieka.

 


 

chrzescijanstwo-starozytnego-egiptu

Chrześcijaństwo starożytnego Egiptu

Bohaterem głównym tej książki jest kościół, instytucjonalny czy hierarchiczny, jak kto woli. Oczywiście są w mojej książki rozdziały i podrozdziały, w których zajmuję się problemami nie należącymi do klasycznie określonej historii Kościoła a tworzącymi część historii chrześcijaństwa (jak, na przykład, proces cofania się pogaństwa). Nie ma w tej książce rozbudowanej historii monastycyzmu, choć wszędzie tam, gdzie to jest niezbędne, będę o nim pisać; mam ponadto dobrą wymówkę: Tyniec wydał mi osobną książkę (Drugi dar Nilu), było by bez sensu powtarzać tamte wywody, nawet po dokonaniu skrótów.

Książka ma klasyczny układ, jaki wynalazł jeszcze Arystoteles i wedle którego jego uczniowie pisali monografie ustroju greckich państw. Najpierw opowiadam dzieje Kościoła w porządku chronologicznym (tylko raz go naruszam, po to by powiedzieć, że chrześcijaństwo istnieje już w Egipcie). Dominuje w tej części Aleksandria chrześcijańska, chora (czyli po grecku ‘kraj’ podlegający Aleksandrii, proszę zapamiętać ten wygodny termin) zostaje w dalekim tle. Następnie zajmuję się wybranymi problemami przecinającymi układ chronologiczny. O ile tylko będę mogła, postaram się przedstawić w każdym z rozdziałów ewolucję zjawisk, jednak moje chęci na nic się nie zdadzą, jeśli nie mam źródeł, a to się zdarza. W tej drugiej części dominuje tematyka i źródła egipskie, o Aleksandrii od strony instytucjonalno – pastoralnej stosunkowo niewiele wiemy (czytelnik zobaczy, w rozdziałach 19 i 20 jak skromnie się przedstawiają aleksandryjskie informacje wychodzące poza tematykę wydarzeniową i teologiczną).

Umieściłam na końcu omówienie źródeł stanowiące swoisty rachunek sumienia przed czytelnikiem, który musi się dowiedzieć skąd pochodzą moje informacje, a więc czy może mi ufać; to miejsce w książce wybrałam to z przyczyn oportunistycznych (nie chciałam straszyć bardzo technicznym wywodem). Wypada prosić czytelnika, który niewiele wie o źródłach do historii chrześcijaństwa, aby nie naśladował mego oportunizmu, gdyż może utrudnić sobie lekturę. Tak na przykład, wywody na temat jego pierwszych wieków bez podstawowej wiedzy o Euzebiuszu z Cezarei nie będą zrozumiałe.

W rozdziale o źródłach, poza charakterystyką ich rodzajów (to jest część najważniejsza), zostali omówieni ważni autorzy (lub ważne utwory anonimowe), ale źródła cytowane tylko raz objaśniałam w tekście lub w przypisach do konkretnego miejsca. W jednym przypadku, w rozdziale o kościele miasta Aleksandrii, informacje o podstawowym źródle służącym w moich wywodach, mianowicie korpusie tekstów na temat Jana Jałmużnika, znalazły się w samej narracji. Pedantycznie trzymałam się zasady, wedle której cytując przekład podawałam nazwisko tłumacza, jeśli go brak, to znaczy, że są moim własnym dziełem (Wstęp, prof. Ewa Wipszycka)

 


 

romantyczne-nowatorstwo-i-tradycja-o-balladach-i-romansach-mickiewicza

Romantyczne nowatorstwo i tradycja: o „Balladach i romansach” Mickiewicza

Książka Romantyczne nowatorstwo i tradycja została poświęcona kwestii przełomowości Mickiewiczowskiego zbioru. Recenzenci, Józef Bachórz i Marian Maciejewski, dostrzegali oryginalność interpretacji zawartych w rozprawie; w podobny sposób wypowiadał się także recenzent wydawniczy pierwszej pracy Cysewskiego o Balladach i romansach – Czesław Zgorzelski. Godna podkreślenia jest umiejętność autora potrafiącego dostrzec wielogłosowość cyklu (a także wielogłosowość poszczególnych składających się nań utworów), tworzoną przez rozmaite języki opisu świata oraz wyrażania podmiotowości.

Cysewski nie dokonuje przeciwstawienia: tradycja–nowatorstwo, lecz ukazuje, w jaki sposób w balladach Mickiewicza tradycja literacka zostaje sfunkcjonalizowana dla potrzeb nowego, romantycznego dyskursu, jak staje się jednym z języków kształtującego się światopoglądu romantyzmu; pozwala wypowiedzieć nowe doświadczenie rzeczywistości, nową epistemologię ze znajdującą się w jej centrum kategorią tajemnicy. Znamienna jest ponadto – także podkreślana przez recenzentów – cechująca postawę interpretacyjną Cysewskiego perspektywa „po stronie autora”: nie tylko zwracanie uwagi na intencję tekstu, ale i dążenie do przyjmowania „interpretacji dla utworu, więc i dla czytelnika, najkorzystniejszej”.

Zauważalną tendencją prac Cysewskiego jest niechęć do dużych form literaturoznawczych i nastawienie na interpretację, z czym idzie w parze przywiązanie do warsztatu poetyki. Prawidłowość ta widoczna jest także w książce, o wyraźnej intencji monograficznej, jaką są studia o Balladach i romansach Mickiewicza.

Podejście badawcze Cysewskiego ma charakter synkretyczny, ujawnia dążenie do przekraczania granic wyznaczanych przez metody. Autor nie ukrywa się za nimi, ma świadomość ich deformującego wpływu na lekturę. Korzystając z dorobku teorii literatury, pragnie przede wszystkim toczyć dialog z tekstem, w czym pomocna okazuje się przenikliwość, a także zdolność, o której pisał Bachórz w recenzji książki Romantyczne nowatorstwo i tradycja: „[…] doprawdy trzeba było prócz atutów intelektualnych i zapału badawczego również i specyficznego >>czucia<< tego czasu [utworów Mickiewicza – M.K.], by zobaczyć tyle i napisać tak interesująco jak Kazimierz Cysewski” (Michał Kuziak)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2014. Wydawnictwo Benedyktynów TYNIEC | redakcja@tyniec.com.pl // blog wspierany przez jzelek.pl