Odsuwanie się z powodu słabości – to najzłośliwsza pokusa szatana [odcinek 2] Piotr Rostworowski o Eucharystii

Tajemnica Eucharystyczna zawiera w sobie wszystkie tajemnice Chrystusowe.

Pan Jezus powiedział: To czyńcie na Moją pamiątkę (Łk 22,19). Mamy pamiętać zawsze o tym, że Bóg za nas umarł. Pamiętać o wielkiej miłości. Łamanie chleba ma nam przypominać, że Chrystus za nas złamał się na krzyżu. Przez to umieranie zbliżamy się do zjednoczenia z Bogiem.

Eucharystia jako ofiara

Śmierć Chrystusa była ofiarą, jaką On złożył Ojcu. Ona wynikała w pierwszym rzędzie z miłości do Ojca. Aby poznał świat, że miłuję Ojca (J 14,31). Chrystus unicestwił się, poddał się, bo przyjął na siebie grzeszną naturę, skażoną przez Adama. Chciał przez tę śmierć pokazać, czym jest grzech, a jak nieskończony jest Majestat Boży.

Dał nam tę Ofiarę. Odtąd my jesteśmy w możności składać Bogu godną ofiarę. Ofiara ta jest nasza jeszcze w inny sposób, mianowicie my mamy wejść na ołtarz jako ofiara. Introibo ad altare Dei. Ołtarz jest miejscem, gdzie chrześcijanin przebywa. W psalmie 84[83] powiedziane jest, że naszym mieszkaniem są ołtarze Pańskie.

Nasze życie ma być ukierunkowane ku temu, ażeby złożyć ofiarę Bogu. Człowiek nie osiągnie celu życia, jeżeli się na to nie zdecyduje. Należy się przejąć duchem ofiary, tj. uniżeniem się, adoracją Majestatu Boga.

„Jako Ty chcesz”. Akt Ofiary Chrystusa łączy się z aktem śmierci. My też mamy umierać namiętnościom i grzechom naszym. Ma być zabite w nas, co nie jest Chrystusowe.

Czy życie nasze ma ten kierunek?

W każdej duszy Pan Bóg złożył pragnienie śmierci dla świata i oddania się Bogu. Trzeba to rozbudzić w duszach i odpowiedzieć na wewnętrzne wołanie Boga. To nam przypomina każda Msza święta.

Udział we Mszy świętej jest jakby zobowiązaniem do ofiary z życia, z tego, co mamy, i co w nas najlepsze.

piotr_rostworowski_wypatrujac_jezusa_cytat

Eucharystia jako pokarm

Gdyby Chrystus chciał nam dać tylko swoją obecność, to mógłby wybrać inne, trwalsze postacie zamiast chleba i wina. Ale On wybrał postacie, które stanowią zwyczajny pokarm, byśmy szukali tutaj dla duszy tego, czego szukamy w pokarmie dla ciała.

Pokarm daje siły do życia. Człowiek bez Eucharystii także staje się słaby duchowo, podatniejszy na pokusy i smakuje w rzeczach ziemskich, bo taka już jest natura ludzka, że się nie może obejść bez rozkoszy. Jeżeli brak duchowych radości, to garnie się do ziemskich.

Ta jest różnica między zwykłym chlebem, a Eucharystią, że gdy chleba nie jemy, to odczuwamy głód. Gdy zaś nie przyjmujemy Komunii św., ogarnia nas coraz większa niechęć do rzeczy duchowych, co jest znakiem, że źle z nami.

Im mniej bierzemy, tym mniej pragniemy. Żeby przyjąć Komunię św. pożytecznie, trzeba mieć pragnienie. Gdyby ktoś co dzień przychodził bez pragnienia, mechanicznie, to nie odniesie żadnego pożytku. Trzeba siebie pobudzać do pragnienia rzeczy niebieskich.

Wszystko, co żyje, musi się odżywiać. Można by powiedzieć, że życie i odżywianie to to samo. Prawo ciągłego odżywiania się jest prawem istot żywych.

Prawo to istnieje także w dziedzinie duchowej. Chrystus jest pokarmem dusz. Jak Mnie posłał żyjący Ojciec (…) Syn otrzymuje wszystko od Ojca… Kto Mnie pożywa, będzie żył przeze Mnie (J 6,57). Można te słowa rozumieć również w tym sensie, że Chrystus żyje dla Ojca, a kto pożywa Jego Ciało, ten odda się Ojcu.

Eucharystia jako lekarstwo

Kto ma słabości, wady itp., niech się nie odsuwa. Odsuwanie się z powodu słabości – to najzłośliwsza pokusa szatana. Ten Chleb nie jest dla doskonałych. Trzeba żałować, ale nie trzeba być już doskonałym, żeby przystępować do Komunii św. Bez Komunii św. nie możemy być ani czyści, ani mieć miłości.


Piotr Rostworowski „Wypatrując Jezusa”

Skorzystaj:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2014. Wydawnictwo Benedyktynów TYNIEC | redakcja@tyniec.com.pl // blog wspierany przez jzelek.pl