Poznaj podstawowe dynamizmy ludzkich pragnień, pożądań i namiętności, które miotają każdym człowiekiem i popychają go do działania przeciw Bogu, innym ludziom i sobie samemu

Dzisiejsze podejście teologiczne do fenomenu zniewolenia duchowego podkreśla konieczność rozróżnienia działania demonicznego na zwyczajne, czyli pokusy, i nadzwyczajne. Z kolei owo działanie nadzwyczajne może mieć formę opresji demonicznej, która polega na nękaniu przez demona osób, miejsc, rzeczy czy zwierząt, obsesji demonicznej (zewnętrzną i wewnętrzną) a także rzeczywiste opętanie. Nauka Ewagriusza na temat ośmiu duchów zła, którą chcę się zająć w niniejszym studium, wpisuje się w nurt walki duchowej, znanej od początku Kościoła. W przypadku jednak naszego autora chodzi o walkę z pokusami oraz atakiem demonicznym w postaci opresji lub obsesji demonicznej, a nie opętania w sensie ścisłym. Warto dodać, że zarówno dzisiaj, jak w pierwszych wiekach Kościoła był i jest to najczęściej występujący sposób działania demonicznego. Rzeczywiste opętania są rzadkie i zakładają zawsze jakieś przyzwolenie woli ze strony człowieka, aby na takie działanie się otworzyć. Niniejsze studium nie będzie więc dotyczyć opętań i egzorcyzmów, ale, jak wspomniałem, częstszych i lżejszych sposobów działania demonicznego a naszym przewodnikiem będzie mnich z IV w., Ewagriusz z Pontu.

Ewagriusz urodził się w 345 r. w Ibora, w Poncie, na północy dzisiejszej Turcji. Zdobył solidne wykształcenie klasyczne w dziedzinie filozofii i retoryki, a następnie kontynuował naukę, studiując teologię w Cezarei Kapadockiej, u boku Bazylego Wielkiego, który ustanowił go lektorem w swoim kościele. Po śmierci Bazylego Ewagriusz przeniósł się do Konstantynopola, gdzie przez wiele lat pracował u boku biskupa, Grzegorza z Nazjanzu, jako diakon i najwierniejszy pomocnik w obronie wiary nicejskiej. Kiedy po opuszczeniu Konstantynopola przez Grzegorza, zmęczonego ciągłymi walkami i intrygami, Ewagriusz wspiera swoimi błyskotliwymi kazaniami posługę jego następcy Nektariusza, zakochuje się w nim żona jednego z prefektów miasta i grozi mu śmiertelne niebezpieczeństwo ze strony jej męża. Ostrzeżony we śnie, opuszcza Konstantynopol w 382 r., udając się do Jerozolimy, by tam przyjrzeć się bliżej życiu monastycznemu, które wiedli zamożni i wykształceni Rzymianie pod przewodnictwem Rufina i Melanii. Gdy po jakimś czasie dopadła go tajemnicza choroba, której żaden ówczesny lekarz nie potrafił zaradzić, Melania zaczęła doszukiwać się jej nadprzyrodzonego charakteru. Wtedy Ewagriusz przyznał się, że przyrzekł Bogu zmianę życia, ale tego nie uczynił i pewnie w taki sposób teraz Bóg dopomina się spełnienia przyrzeczenia. Na ręce Melanii składa więc ślub, że zostanie mnichem, i najprawdopodobniej wiosną 383 r. przyjmuje z rąk Rufina habit. Potem udaje się do Nitrii w Egipcie, położonej ok. 50 km od Aleksandrii, by tam poznać prawdziwe życie monastyczne. Pustynia nitryjska w tamtym czasie była osadą cenobityczną, gdzie mnisi prowadzili życie wspólnotowe jako przygotowanie do surowszych form życia monastycznego, czyli bycia anachoretami (pustelnikami). Podobnie uczynił także Ewagriusz, który po dwóch latach życia w Nitrii udał się do półanachoreckiej osady w Kellia, gdzie przebywało tam wtedy ok. 600 mnichów. Zamieszkiwali oni pojedyncze, oddalone od siebie cele, a jednocześnie wspierali się wzajemnie w przypadku napadów rabusiów czy w chorobach. Tam poznaje Albinusa, przyjaciela Melanii, a także wykształconych zwolenników teologii Orygenesa: Ammoniusza, Dioskora, Euzebiusza i Eutymiusza, którym przewodził niepiśmienny Kopt i mistrz duchowy, abba Pambo. W Kellia poznał również Makarego Aleksandryjskiego, jedynego prezbitera w całej osadzie, a także Makarego Wielkiego ze Sketis – dwóch wielkich mistrzów życia duchowego. Ewagriusz spędził w Kellia 16 lat, podczas których praktykował bardzo surowy post, jedząc jeden posiłek dziennie składający się z suchego chleba i niewielkiej ilości wody, oraz ograniczając znacznie ilość snu. Choć w krótkim czasie stał się mistrzem życia duchowego dla wielu anachoretów, to jednak jego organizm wycieńczony tak surową ascezą coraz częściej odmawiał posłuszeństwa. Zmarł w 399 r. z powodu choroby żołądka, pozostawiając po sobie wiele dzieł ascetycznych, które do dzisiaj budzą podziw czytelników. Ze względu na głębokie intuicje dotyczące właśnie życia psychiczno-duchowego człowieka słusznie był nazywany „psychologiem monastycyzmu wczesnochrześcijańskiego” i mistrzem życia duchowego.

Ze względu na sympatie do teologii Orygenesa, który imiennie został potępiony na soborze w Konstantynopolu w 553 r., również Ewagriusz i jego pisma padły ofiarą podejrzenia o poglądy heretyckie, zwłaszcza w okresie tzw. pierwszego sporu orygenistycznego pod koniec IV w. W związku z tym, niektórych pism tego autora, takich jak Rozdziały gnostyczne czy List do Melanii, nie przepisywano w ogóle po grecku i pewnie zaginęłyby bezpowrotnie, gdyby nie przekłady syryjskie, które szczęśliwie dotrwały do naszych czasów i uzupełniły znacząco naszą wiedzę o nauce Ewagriusza. Warto również pamiętać, że jego doktryna duchowa nigdy nie została potępiona i nie budziła większych zastrzeżeń ze strony Kościoła. Przez całe stulecia mnisi, zwłaszcza na Wschodzie, czytali i rozważali pisma Ewagriusza, traktując go jako wyjątkowego mistrza duchowego.

W niniejszym studium chcę się zająć kategorią ośmiu duchów zła albo ośmiu myśli namiętnych (logismoi), bo Ewagriusz używa tych nazw zamiennie. Punktem wyjścia w jego nauce duchowej jest przekonanie, że człowiek został stworzony na obraz i podobieństwo Boże, jest zdolny poznać Boga i żyć według Jego przykazań. Na skutek pierwotnego upadku całkowicie duchowy byt rozumny doznał dezintegracji, zmieniając się z istoty czysto duchowej, która była jedynie umysłem (nous), w istotę posiadającą umysł (nous), duszę (psyche) i ciało (soma). Ewagriusz jest przekonany, że człowiek po pierwotnym upadku duchowego umysłu (nous) jest w stanie wewnętrznego rozbicia i permanentnej dysharmonii, zaś poszczególne sfery jego osobowości (ciało, dusza i umysł) pozostają w stanie ciągłego konfliktu . W ciągu wielu lat życia na pustyni jako anachoreta i dzięki genialnej wręcz intuicji w dostrzeganiu poruszeń własnej duszy lub dusz innych mnichów, dla których był duchowym mistrzem, doszedł do wniosku, iż człowiekiem porusza osiem głównych myśli namiętnych albo inaczej atakuje go osiem duchów zła (demonów), które wprowadzają człowieka w konflikt z samym sobą, innymi ludźmi i Bogiem. Są to: obżarstwo, nieczystość, chciwość, smutek, gniew/złość, acedia, próżność i pycha. Na te ataki mnich pontyjski proponuje praktykę ascetyczną jako duchową metodę, która z pomocą łaski Bożej służy oczyszczeniu duszy z tych głównych jej namiętności i pozwala odeprzeć demony atakujące za ich pośrednictwem człowieka. Dusza ludzka atakowana przez namiętność (pathos) czy demona pozostaje w stanie choroby, to znaczy w stanie dla niej nienaturalnym, natomiast po oczyszczeniu osiąga stan beznamiętności (apatheia), który jest doświadczeniem wewnętrznej harmonii podobnym do stanu sprzed pierwotnego upadku umysłu. Ewagriusz wielokrotnie podkreśla, iż dopóki człowiek żyje na ziemi, niemożliwe jest osiągnięcie stanu całkowitego i doskonałego uwolnienia się od ataków tych właśnie demonów. Dopuszczał jednak możliwość osiągnięcia już tutaj na ziemi, dzięki wysiłkowi ascetycznemu i pomocy łaski Bożej, stanu beznamiętności, wewnętrznej harmonii i wyzwolenia się z owych podstawowych konfliktów w ten sposób, że nie stanowią one już przeszkody w relacji człowieka z Bogiem i bliźnimi. I nawet jeśli owe duchy nadal będą atakować duszę człowieka, po osiągnięciu stanu beznamiętności nie są one już w stanie uczynić mu żadnej duchowej szkody, wręcz przeciwnie: ich ataki mogą być wykorzystane do jeszcze większego przylgnięcia do Boga.

Kategoria ośmiu namiętnych myśli, bardzo ważna w nauce ascetycznej Ewagriusza, odegrała kluczową rolę w historii całej późniejszej nauki ascetycznej Kościoła. Wszyscy późniejsi autorzy chrześcijańscy, którzy zajmowali się tą tematyką, bazowali na jego nauce i ostatecznie weszła ona na stałe do kanonu chrześcijańskiej nauki ascetycznej. Na Wschodzie zachowano zarówno kolejność, liczbę ośmiu duchów zła atakujących człowieka, jak też ich rozumienie podane przez Ewagriusza praktycznie w niezmienionej formie aż do epoki bizantyjskiej. Na grunt Kościoła na Zachodzie listę Ewagriusza przeszczepił Jan Kasjan w swoich dziełach O instytucjach życia cenobickiego i Rozmowy z Ojcami. Kasjan zastępuje jednak ewagriański termin logismos łacińskim vitium, który oznacza bardziej wadę niż atak samej pokusy. Niektórzy badacze tekstów Kasjana są zdania, że rozumiał on owe osiem głównych wad (vitia) nie jako grzechy w znaczeniu świadomego i dobrowolnego wykroczenia przeciwko Bogu, lecz raczej, jak Ewagriusz, jako złe myśli lub złe duchy, które zagrażają mnichowi. Columba Stewart słusznie jednak podkreśla, że takie zmiany terminologiczne nie mogły być efektem tylko nieuwagi Kasjana, ale stanowiły raczej jego zamierzony wybór zmiany znaczenia. Ewagriusz odróżniał źródło złych myśli, które może znajdować się poza człowiekiem lub w jego wewnętrznej strukturze po grzechu pierworodnym i nie podlega osądowi moralnemu, od decyzji ludzkiej woli jako reakcji na daną myśl czy pokusę, która już podlega ocenie moralnej. To, co dla Ewagriusza było więc atakiem demona, namiętnych złych myśli lub pragnień człowieka bez udziału jego woli, a więc również bezpośredniej odpowiedzialności, dla Kasjana przyjmuje znaczenie wady moralnej. Podczas gdy Ewagriusz podkreśla, że nie jest winą człowieka, iż jest atakowany przez namiętne myśli, a ponosi odpowiedzialność jedynie za uleganie im w myślach lub postępowanie zgodnie z nimi, to Kasjan kładzie nacisk tylko na ostatni etap całego tego procesu, który owocuje w życiu człowieka powtarzającym się postępowaniem pod ich wpływem, czyli wadą. Jeszcze większych zmian dokonuje papież Grzegorz Wielki († 604), który ogranicza liczbę tzw. głównych wad (principalia vitia) do siedmiu i pod wpływem św. Augustyna dostrzega ich źródło w pysze (superbia), a ich kolejność widzi tak: próżna chwała (inanis gloriae), zazdrość (invidia), gniew (ira), smutek (tristitia), chciwość (avaritia), łakomstwo/obżarstwo (ventris ingluvies), nieczystość (luxuria). Klasyfikacja Grzegorza staje się w średniowieczu podstawą wszelkich późniejszych katalogów grzechów głównych, do której odwoływał się m.in. Bernard z Clairvaux i św. Tomasz z Akwinu. Do niej nawiązuje również najnowszy Katechizm Kościoła Katolickiego z 1992 roku w punktach 1865–1866.

Chcąc jednak głębiej zrozumieć kategorię siedmiu grzechów głównych, obecną od wielu stuleci w chrześcijaństwie zachodnim, należy koniecznie odwołać się do literatury patrystycznej, zwłaszcza do tradycji Kościoła greckiego, nawet bowiem pobieżna analiza literatury chrześcijańskiej w języku greckim na ten temat pokazuje, iż nie tylko sama kategoria powstała tam o wiele wcześniej, lecz również jej prezentacja i opis są zdecydowanie głębsze i ciekawsze niż w chrześcijańskiej literaturze łacińskiej. Kluczową rolę w rekonstrukcji całej kategorii ośmiu myśli namiętnych/duchów zła odgrywają oczywiście teksty Ewagriusza z Pontu, autora, który w ostatnich dziesięcioleciach cieszy się coraz większą popularnością nie tylko w wąskim kręgu specjalistów, ale również wśród innych autorów podejmujących tematy psychologiczno-duchowe. Renesans myśli Ewagriusza, nowe wydania i tłumaczenia jego pism oraz opracowania na temat jego doktryny umożliwiają nam na głębszą analizę również jego teorii ośmiu duchów zła atakujących duszę człowieka.

Choć pisma Ewagriusza powstawały zasadniczo na użytek anachoretów, to jego nauka może być bardzo użyteczna również dla wszystkich ludzi zainteresowanych swoim własnym rozwojem duchowym. Doskonale bowiem uchwycił on podstawowe dynamizmy ludzkich pragnień, pożądań czy namiętności, które miotają każdym człowiekiem i popychają go do działania przeciw Bogu, innym ludziom i sobie samemu. Wnioski zaś, do jakich doszedł na drodze obserwacji własnej duszy, inspirują współczesne nauki o człowieku, a sposoby radzenia sobie z nimi mogą być przydatne dla każdego, kto pragnie żyć w większej harmonii z samym sobą, innymi i Bogiem. Jego prezentacja ośmiu namiętnych myśli/duchów zła jest na tyle interesująca i ważna, że zasługuje bez wątpienia na całościowe opracowanie i to nie tylko dlatego, że dał on początek samej kategorii ośmiu namiętnych myśli, która po wspomnianych zmianach stała się później katolicką nauką o siedmiu grzechach głównych, ale przede wszystkim dlatego, że jego analizy działania demonów w duszy człowieka nie straciły do dzisiaj nic ze swojej aktualności.


Fragment publikacji Osiem duchów zła i sposoby walki z nimi według Ewagriusza z Pontu


Ks. Leszek Misiarczyk, ur. w 1964 roku, studiował filozofię i teologię w WSD w Płocku oraz teologię w Instytucie Teologicznym „św. Pawła”, Cremisan-Bethlehem (Izrael). W latach 1991–1993 studiował teologię biblijną na Papieskim Uniwersytecie Gregoriańskim w Rzymie, uzyskując licencjat, a w latach 1993–1997 nauki patrystyczne w Instytucie Patrystycznym „Augustinianum” w Rzymie, uzyskując doktorat z teologii i nauk patrystycznych. Wykłada w Wyższym Seminarium Duchownym w Płocku i na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Autor publikacji z dziedziny literatury wczesnochrześcijańskiej. Publikacja Osiem duchów zła i sposoby walki z nimi według Ewagriusza z Pontu jest skróconą i uproszczoną wersją mojej rozprawy habilitacyjnej Osiem logismoi w pismach Ewagriusza z Pontu.

osiem_duchow_zla

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2014. Wydawnictwo Benedyktynów TYNIEC | redakcja@tyniec.com.pl // blog wspierany przez jzelek.pl