Prawdziwe życie jest w sercu, albo go wcale nie ma… [cz.3] Hymn o Miłości św. Pawła (1 Kor 13)

Prawdziwe życie jest w sercu, albo go wcale nie ma. To w sercu, zgodnie z określeniem serca w Katechizmie Kościoła Katolickiego, rozstrzyga się moje „być albo nie być”. W nim naprawdę spotykamy się z Bogiem i możemy przyjąć Jego Ducha, w którym zaczynamy rozpoznawać całą prawdę i żyć nią. „Boże widzenie jest wszystkim w życiu duchowym”. Dodajmy: widzenie siebie i świata. To widzenie ma dwa wymiary: przede wszystkim oznacza ono spojrzenie Boga na mnie. Nie jestem na scenie wobec anonimowej publiczności, ale żyję w obliczu Boga. Jedynie On jest Tym, który przenika mnie całkowicie. Jedyny, który widzi, jest Ojcem miłosiernym, miłujący mnie bardziej niż ja sam siebie i nieustannie pragnie mojego dobra i szczęścia (Włodzimierz Zatorski OSB Droga człowieka)

Skorzystaj:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2014. Wydawnictwo Benedyktynów TYNIEC | redakcja@tyniec.com.pl // blog wspierany przez jzelek.pl