„Pseudo-Antoni Wielki, Izajasz Anachoreta”. Wybór z I tomu „Filokalii”

Oddajemy do rąk Czytelników teksty autorstwa Pseudo-Antoniego Wielkiego i Izajasza Anachorety. Niniejszy tom to owoc rozpoczętego procesu całościowego, pierwszego w Polsce tłumaczenia Filokalii, antologii pism duchowych (IV – XV wiek) zredagowanej w XVIII w. przez św. Makarego z Koryntu i św. Nikodema Hagiorytę.

Pod imieniem Pseudo-Antoniego Wielkiego Filokalia przekazuje nam tekst jakiegoś nieznanego starożytnego filozofa, oczytanego w tekstach stoickich i platońskich. Tematami, które interesują autora są opatrzność, umysł, rozum, przeciwstawienie duszy rozumnej i nierozumna, cnota i praktyka.

Izajasz Anachoreta (V wiek) z kolei to spadkobierca Ojców Pustyni. Zasadniczy temat cytowanego w Filokalii fragmentu to próba odpowiedzi na pytanie w jaki sposób należy chronić i oczyszczać swój umysł, jaka jest rola gniewu, sumienia, wewnętrznej modlitwy. Izajasz proponuje podjęcie dzieła czujności (nepsis), straży serca, która stanie się w biegiem czasu istotnym elementem nauki o modlitwie Jezusowej.

Pobierz materiały prasowe

okladka_wybor_z_filokalii

Przeczytaj fragmenty z dzieła:

W niewłaściwy sposób nazywa się ludzi rozumnymi. Nie są bowiem rozumni ci, którzy wyuczyli się rozpraw i ksiąg dawnych mędrców, lecz ci, którzy mają rozumną duszę i potrafią rozróżnić, co jest dobre, a co złe. Unikają bowiem tego, co jest niegodziwe i niszczy duszę, a to, co jest dobre i dla duszy korzystne, osiągają dzięki gorliwym ćwiczeniom duchowym. A robią to z wielką wdzięcznością wobec Boga. Tacy jako jedyni powinni być nazywani prawdziwie rozumnymi ludźmi (Pseudo-Antoni Wielki)

Jak sternicy prowadząc statek korzystają z pomocy oka, aby nie osiąść na jakiejś podmorskiej czy przybrzeżnej skale, tak i ci, którzy pragną wieść cnotliwe życie, niech starannie rozważają, co powinni czynić, a czego unikać. I niech sądzą, wycinając z duszy niegodziwe myśli, że prawdziwe i boskie prawa są dla nich korzystne (Pseudo-Antoni Wielki)

Niech twoje serce nie cieszy się, ilekroć stawisz czoła wrogości i spostrzeżesz, że osłabiona ucieka do tyłu, ponieważ zło duchów jest za nimi. Przygotowują one bój gorszy od tego pierwszego, zachowują go poza miastem i rozkazują mu się nie ruszać. Kiedy się przeciwstawiasz, wychodząc im naprzeciw, uciekają sprzed twojego oblicza w słabości. Gdy natomiast wywyższy się twoje serce, ponieważ je przepędziłeś, oraz porzucisz miasto, jedne powstaną z tyłu, inne staną z przodu, a nieszczęsna dusza pozostanie między nimi, bez drogi ucieczki . Miastem jest modlitwa, przeciwstawieniem się jest odparcie demona w Jezusie Chrystusie, a podstawa to gwałtowność (Izajasz Anachoreta)

Demony w swojej przebiegłości oddalają się na jakiś czas, a wtedy człowiek puszcza swoje serce samopas, myśląc, że osiągnął już spokój. A one na powrót wkraczają do nieszczęsnej duszy i porywają ją, jak wróbla. I gdy staną się od niej silniejsze, będą ją niemiłosiernie poniżać we wszelkim grzechu, gorszym od tych popełnionych uprzednio, w sprawie których człowiek modlił się o przebaczenie. Stańmy więc w bojaźni Bożej i ustrzeżmy naszego serca, dokonując naszych praktyk i strzegąc cnót, które powstrzymują zło naszych wrogów (Izajasz Anachoreta)


Przeczytaj fragment wywiadu z Szymonem Hiżyckim OSB


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2014. Wydawnictwo Benedyktynów TYNIEC | redakcja@tyniec.com.pl // blog wspierany przez jzelek.pl