Sentencje duchowe z „Filokalii” [cz.1] – o prawie duchowym

Przede wszystkim wiemy, że Bóg jest początkiem, pośrednikiem i celem wszelkiego dobra. Nie można bowiem czynić dobra albo wierzyć inaczej, jak tylko w Chrystusie Jezusie i Duchu Świętym.


Wszelkie dobro jest darowane przez Pana. Kto w to wierzy, nie straci go. Mocna wiara to wieża warowna, a dla wierzącego Chrystus jest wszystkim.


Wszelkie twoje zamierzenia rozpoczynaj z Tym, który jest początkiem wszelkiego dobra, tak, by twe plany realizowały się zgodnie z wolą Boga.


Jeśli doznasz krzywdy, będziesz zelżony lub przez kogoś prześladowany, nie myśl o tym, co jest teraz, ale oczekuj rzeczy przyszłych a zrozumiesz, że miałeś w tym źródło wielu dóbr, nie tylko dla życia obecnego, ale i przyszłego.


Zawiłego problemu nie próbuj rozwiązać, z uporem sta­wiając na swoim, lecz przez to, co nakazuje prawo duchowe: cierpliwość, modlitwę i trwałą nadzieję.


Niewidomym, który woła: Synu Dawida, zmiłuj się nade mną! jest ten, co modli się w sposób cielesny i nie doszedł jeszcze do poznania duchowego. Gdy jednak ów niewidomy odzyskał wzrok i ujrzał Pana, wówczas oddał Mu cześć, wyznając, że jest On nie tylko synem Dawida, ale Synem Bożym.


Jeżeli nie chcesz doznać zła, to nie chciej go też czynić. Jedno bowiem niechybnie wiąże się z drugim. Co człowiek sieje, to i żąć będzie.


Nie myśl, że każde utrapienie dane jest człowiekowi z po­wodu grzechu. Wielu jest ludzi, którzy mili są Bogu, bywają jednak poddawani próbom. Napisane jest: Nikczemni i nieprawi będą wytępieni, podobnie też: Tych, którzy chcą żyć zbożnie w Chrystusie, spotkają prześladowania.


Nie mów: „Spełniałem przykazania i nie odnalazłem Pana”. Żyjąc bowiem sprawiedliwie – mówi Pismo – często znalazłeś poznanie. Ci, którzy godziwie szukają Pana, odnajdują pokój.


Każde dobro pochodzi od Boga i jest Jego zrządzeniem. Nie dociera ono jednak do ludzi, którzy są niewdzięczni, nierozumni oraz bezczynni.


Ten, kto głośno rozprawia, a nie spełnia uczynków i wypowiada jedynie słowa, wzbogaca się jedynie w nieprawość. Trudy jego – mówi Pismo – pójdą do cudzych domów.


Dobre sumienie odnajduje się przez modlitwę, a czystą modlitwę przez właściwe sumienie. Jedno bowiem jest w sposób naturalny złączone z drugim.


Wytrwale czuwaj nad swymi myślami, a nie utrudzisz się podczas pokus. Jeżeli jednak tego zaprzestaniesz, poniesiesz konsekwencje.


Kiedy jeden człowiek jest dla drugiego pożyteczny w słowach lub czynach, obaj powinni rozumieć, że jest to łaska Boża. Kto tego nie rozumie, będzie opanowany przez tego, kto to rozumie.


fragment z książki „Filokalia. Teksty o modlitwie serca”

Materiały dodatkowe:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2014. Wydawnictwo Benedyktynów TYNIEC | redakcja@tyniec.com.pl // blog wspierany przez jzelek.pl