Sulpicjusz Sewer „Kroniki”. Przeczytaj fragment o stworzeniu świata

Prolog

1 Podjąłem się krótko streścić przekazane w Piśmie Świętym dzieje od początku świata i wybiórczo je opisać aż do naszych dni, z dokładnym podaniem czasu, jako że wielu ludzi, którzy dzięki skróconej lekturze pragnęli szybko poznać rzeczy Boże, bardzo usilnie żądało tego ode mnie. Idąc za ich wolą, nie szczędziłem mego trudu, aby te rzeczy, które dokładnie opisane zawierały się w bardzo licznych tomach, zamknąć w dwóch książeczkach, tak troszcząc się o ich skrótowość, aby prawie nic nie ująć z [opisanych] dziejów.

2 Nie uważałem zaś za niedorzeczne, po tym jak pobieżnie wspomniałem świętą historię aż do ukrzyżowania Chrystusa i działalności Apostołów, aby dołączyć również rzeczy, które dokonały się później: będę mówił o zburzeniu Jerozolimy i udręczeniach ludu chrześcijańskiego, potem o czasach pokoju, i znowu o całym zamieszaniu spowodowanym wewnętrznymi zagrożeniami dla Kościołów. Poza tym nie wstydzę się przyznać, że tam gdzie słuszna racja tego wymagała, dla dokładnego podania czasu i opisania faktów według kolejności korzystałem z pism historyków świeckich i zapożyczyłem od nich te [informacje], których mi brakowało dla uzupełnienia poznania [historii], chcąc w ten sposób pouczyć nieznających i przekonać wykształconych.

3 Jednakże co do tych rzeczy, które w skrócie uporządkowaliśmy z ksiąg świętych, jako autor nie chciałbym przystać na to, by czytający je dążyli do ich poznania pominąwszy pisma, z których one pochodzą: gdyż jeżeli ktoś zdobył z nimi zażyłość, niech tu rozpozna te rzeczy, które tam przeczytał. Albowiem wszelkich tajemnic [ujawniających] rzeczy boskie nie można czerpać skądinąd jak tylko z samych źródeł. Teraz zacznę opowiadanie.

Księga pierwsza
Księga Rodzaju
Punkt wyjścia

1 Świat został stworzony przez Boga już prawie sześć tysięcy lat temu, jak to przedstawimy w miarę [pisania] tej księgi. Chociaż nie bardzo się zgadzają między sobą ci, którzy opublikowali zbadaną chronologię [wydarzeń]. Czy dzieje się tak z woli Bożej, czy też z powodu błędu wynikającego z dawności [tych czasów], powinno to być wolne od zarzutu. A po stworzeniu świata został uczyniony człowiek: mężczyzna miał na imię Adam, niewiasta zaś Ewa. Lecz będąc w raju, gdy skosztowali z zakazanego im drzewa, zostali wyrzuceni na naszą ziemię jako wygnańcy. Następnie z nich rodzi się Kain i Abel. Ale niegodziwy Kain zabił brata. [Kain] miał syna Henocha, przez którego po raz pierwszy zostało zbudowane miasto, nazwane od imienia założyciela. Z niego rodzi się Irad, a z Irada Mechujael. Ten miał syna Metuszaela, a on zrodził Lameka. Mówi się, że Lamek zabił młodzieńca, jednak nie zostało przekazane imię zabitego. Mądrzy [badacze] uważają, że było to zapowiedzią przyszłej tajemnicy.

2 Zatem Adam, po zamordowaniu [przez Kaina] młodszego syna, spłodził syna Seta, gdy już ukończył dwieście trzydzieści lat, przeżył zaś lat dziewięćset trzydzieści. Set zaś [spłodził] Enosza, Enosz Kenana, Kenan Mahalaleela, Mahalaleel Jereda, Jered spłodził Henocha. O nim mówi się, że dla swej sprawiedliwości został zabrany przez Boga. Jego synem był, jak się podaje, Metuszelach, który spłodził Lameka. Z niego narodził się Noe, wyróżniający się prawością oraz drogi i miły Bogu bardziej niż inni śmiertelni.

3 W owym czasie, gdy rodzaj ludzki był już liczny, aniołowie, dla których mieszkaniem było niebo, uwiedzieni wyglądem pięknych dziewic zapłonęli niedozwolonymi pożądliwościami; i wyrodni względem swej natury i pochodzenia, opuściwszy niebiosa, których byli mieszkańcami, połączyli się w związkach małżeńskich ze śmiertelnymi [kobietami]. Oni to, powoli rozsiewając szkodliwe obyczaje, zepsuli ród ludzki i mówi się, że z ich współżycia powstali giganci, gdyż zmieszanie się natur różniących się między sobą zrodziło potwory.

Potop: 2242 lata po stworzeniu

II

1 Bóg obrażony tymi rzeczami, a najbardziej złośliwością ludzi, która przekroczyła wszelką miarę, postanowił doszczętnie wytępić rodzaj ludzki. Lecz Noego, męża sprawiedliwego, niewinne życie wyłączyło z tego postanowionego wyroku. Tenże, pouczony przez Boga, że ziemiom grozi potop, zbudował z drewna arkę ogromnej wielkości i posmarował ją smołą, aby nie mogła przenikać do niej woda; w niej [to pozostawał] zamknięty razem z żoną, trzema synami i tyluż synowymi. W tymże zamknięciu zostały przyjęte także pary ptaków i również parami różne rodzaje dzikich zwierząt. Wszystkie pozostałe [istoty żyjące] zostały pochłonięte przez potop.
2 Zatem Noe, gdy już zrozumiał, że siła deszczów ustała i arka unosiła się na spokojnym morzu, widząc – to, co było – że wody ustępują, najpierw [wypuścił] kruka, by zbadał teren, a gdy on nie wracał, bo, jak przypuszczam, zatrzymał się przy trupach, wysłał gołębicę: ona, gdy nie znalazła miejsca, gdzie mogłaby usiąść, wróciła. Wysłana ponownie, przyniosła listek oliwki, widoczny znak, że wynurzyły się wierzchołki drzew. Wysłana wreszcie po raz trzeci już nie wróciła: z czego spostrzega się, że wody ustąpiły. I tak Noe wyszedł z arki. To działo się, według moich obliczeń, dwa tysiące dwieście czterdzieści dwa lata od początku świata.

III

1 I najpierw Noe postawił Bogu ołtarz i złożył w ofierze całopalenia z ptaków. Wnet jest błogosławiony przez Boga razem z synami i otrzymał nakaz, żeby nie spożywał krwi ani nie przelewał krwi ludzkiej, gdyż Kain, [będąc] wolny od tego nakazu, splamił niegdyś początki świata. Gdy przeto podówczas świat był pusty, ród ludzki powstał z synów Noego; miał ich bowiem trzech: Sema, Chama i Jafeta. Lecz Cham za to, że wyśmiał ojca uśpionego winem, zasłużył na ojcowskie przekleństwo.

2 Jego syn, imieniem Chus, zrodził olbrzyma Nimroda, który to, według przekazu, zbudował miasto Babilon. Wspomina się, że w tamtym czasie zostało założonych również bardzo wiele miast, ale nie miałem odwagi wymieniać ich nazw. Jednak mimo że rodzaj ludzki się mnożył i śmiertelnicy zajmowali różne miejsca i wyspy, to jednak wszyscy używali jednego języka, aż do momentu, gdy wielki tłum, który miał być rozproszony po całym świecie, zgromadził się na jednym miejscu. Ci idąc za ludzkim sposobem myślenia, postanowili, aby zdobyć sobie sławę przez jakieś wyróżniające się dzieło, zanim się rozejdą jeden daleko od drugiego.

3 Tak przystąpili do budowania wieży, która miałaby dosięgnąć nieba. Z woli Bożej, aby zostały powstrzymane działania pracujących, mówili oni wiele słów według zwykłego sposobu mówienia, lecz w znaczeniu językowym różnym i niezrozumiałym dla nikogo innego. Przez to łatwiej się rozproszyli, gdyż jeden drugiego bez trudności opuszczał jako cudzoziemca. Ale świat tak został podzielony między synów Noego, że Sem osiedlił się na Wschodzie, Jafet – na Zachodzie, a Cham w środku [między nimi]. Tak prowadzone następstwo pokoleń aż do Abrahama nie miało w sobie zgoła nic szczególnego ani godnego pamięci.


Sulpicjusz Sewer „Kroniki”

Skorzystaj:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2014. Wydawnictwo Benedyktynów TYNIEC | redakcja@tyniec.com.pl // blog wspierany przez jzelek.pl