Rządzą nami bękarty Dantego

1
Rządzą nami bękarty Dantego, czyli perypetie władzy duchowej [cz.3]
2
Rządzą nami bękarty Dantego, czyli perypetie władzy duchowej [cz.1]

Rządzą nami bękarty Dantego, czyli perypetie władzy duchowej [cz.3]

Zapowiedź tego, co najistotniejsze dla naszych rozważań, daje nam sam Dante już w pierwszych punktach Monarchii, gdy pisze: „Wszystkim ludziom, którym Wyższa Natura wszczepiła umiłowanie prawdy, winno zależeć najbardziej na tym, żeby pozostawić po sobie coś potomnym, by tak jak oni czerpali z dorobku poprzednich i potomni mogli się kiedyś dzięki nim ubogacić”. Dalej czytamy:[…]

więcej

Rządzą nami bękarty Dantego, czyli perypetie władzy duchowej [cz.1]

To jeden z najbardziej frapujących problemów dzisiejszej polityki i jej antropologii: jak to możliwe, że członek rządu, urzędnik lub osoba publiczna deklarująca prywatnie wiarę katolicką z pełną premedytacją występuje przeciw zasadom tej wiary, argumentując to „skutecznością”, laickością państwa lub etosem urzędniczym? Dodatkowo uznaje swoje postępowanie (jak można mniemać) za spójne i konsekwentne. Ta sytuacja powtarza[…]

więcej

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2014. Wydawnictwo Benedyktynów TYNIEC | redakcja@tyniec.com.pl // blog wspierany przez jzelek.pl