Tykający głośno zegar. Życie jako coś, co coraz bardziej przecieka między palcami… Poznaj drugiego ducha zła: NIECZYSTOŚĆ

Nieczystością wbrew pozorom nie są zagrożeni głównie ludzie młodzi, ale przede wszystkim ci, którzy zaczynają odczuwać swoje życie jako coś, co coraz bardziej przecieka im między palcami – oto teraz ostatnia chwila, aby można było czegoś zaznać. Tykający głośno zegar – tak chyba trzeba wyobrazić sobie nieczystość. Wszystko to prowadzi do szybkiej utraty rozsądku i podejmowania decyzji na zasadach impulsu – popędu biologicznego (Szymon Hiżycki OSB)

Uciekaj od spotkań z kobietami, jeśli chcesz być roztropny, i nie dawaj im nigdy swobody, by nie okazały wobec ciebie zuchwałości. Na początku bowiem zachowują lub udają obłudny szacunek, potem jednak ośmielają się bezwstydnie na wszystko. Na pierwszym spotkaniu mają wzrok spuszczony, mówią łagodnie i płaczą wzbudzając współczucie, zachowują się dostojnie i wzdychają gorzko, pytają na temat czystości i słuchają pilnie [odpowiedzi]. Widzisz je po raz drugi – podniosły już głowę nieco wyżej, za trzecim razem zbliżają się bezczelnie. Uśmiechnąłeś się – tamte wybuchły gromkim śmiechem. Następnie ozdabiają się i pokazują się tobie ostentacyjnie, dobierają spojrzenie radośnie, zwiastując namiętność, podnoszą brwi i obracają powiekami, obnażają szyję i ramię i grają pieszczotliwie całym ciałem, mówią słowa, które czynią [cię] miękkim wobec namiętności, a silą się na takie brzmienie [głosu], które urzeka słuch, aż całkiem osaczą [twoją] duszę (Ewagriusz z Pontu, Pisma ascetyczne, tom 1)

nieczystosc_cytat

Skorzystaj:

napisz komentarz
  • Rozumiem, że to jest klasyk, ale promowanie tego cytatu jest szkodliwe, bo w ten sposób promujecie paranoje i seksizm. Czy chodzi o to by „miłością, zaufaniem, przyjaźnią” obdarzac się w męskim towarzystwie? Oczywiście, najłatwiej zamknąć się na relacje, w tym na zdrowe relacje.. To nie jest żadne szkolenie się w cnotach tylko zwyczajne tchorzostwo podszyte jakimiś poważniejszymi problemami. Tymczasem Kościół to przede wszystkim wspólnota, która polega na relacjach – miłosnych relacjach. A miłość chrześcijańska to zarówno agape, jak i – uwaga – eros. I nie realizuje się w obrębie jednej płci. Jestem w szoku że można promować taką postawę. Z Tynca takie rzeczy.. A ja się tu rok temu nawrocilam..

  • Typowo nie-męski sposób radzenia sobie – u c i e c z k a… przykre. „nie traktuj kobiety poważnie, tylko jak zagrożenie. wszystkie w życiu się nudzą i tylko czyhają, by zaciągnąć do łóżka biednych facetów, którzy ulec muszą, bo nie panują nad sobą, ale to wina natury. Nie znam Ewagriusza i innych jego pism,

    ale bardziej zastanawia mnie zasadność promowania tego fragmentu w taki sposób?

    Jest mi przykro, jestem oburzona i zastanawiam się co spowodowało chęć publikacji… zgadzam się z Karoliną, że brzmi to jak próba radzenia sobie z jakimś problemem, może skrzywdzeniem przez kobietę lub swoje nieułożone podejście…

    I w ogóle, czy źródłem nieczystości jest kobieta??? Czy unikanie ich i traktowanie jak kogoś podrzędnego („nie dawaj jej swobody”) zapewni czystość?? Tak wynika z tego wpisu i komentarza, po którym film boję się włączyć.

    Taki stosunek do siebie, swojego ciała i drugiego (i promowanie go) są podwalinami pod wszelkie trudności aż po różne dewiacje…

    Jeśli to ma być sposób na pokusy i trudności, to gratuluję, jednocześnie jest mi przykro. takie podejście obraża człowieka: kobietę i mężczyznę.

  • Drodzy ojcowie, ten cytat to po to, by pokazać jak daleko księża (Kościół) odszedł od myślenia o kobiecie jako o zagrożeniu, czy też może nadal tak myślicie?

  • Wszystkim oburzonym polecam poczyać Ewagriusza, o Ewagriuszu, o czasach kiedy tworzył, dla kogo tworzył i w jakim celu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2014. Wydawnictwo Benedyktynów TYNIEC | redakcja@tyniec.com.pl // blog wspierany przez jzelek.pl