Wyniki konkursu z książką „Oślica Balaama”. 10 egzemplarzy z podpisem siostry Małgorzaty Borkowskiej OSB

Według ustaleń, w dniu dzisiejszym ogłaszamy zwycięzców konkursu z książką Oślica Balaama, która z podpisem siostry Małgorzaty Borkowskiej OSB zostanie wysłana do następujących osób (prosimy sprawdzić skrzynkę e-mail):

Pani Małgorzata // autorka historii: Kościół Ojców Dominikanów w Poznaniu. Miejsce, o którym z sympatią pisała w swoich powieściach Małgorzata Musierowicz. Miejsce, do którego jak magnes przyciągał śp. o. Jan Góra. Generalnie przychodzili tu i nadal przychodzą ludzie oczekujący od Kościoła nowoczesnego podejścia, większego luzu i tzw. atmosfery…


Pan Krystian // autor historii: Brałem kiedyś udział we Mszy Świętej na Lednicy seniora, gdzie śp. ojciec Jan Góra w modlitwie powszechnej modlił się „byśmy byli ogoleni i pachnący”…


Pani Aleksandra // autorka historii: W mojej parafii pewien ksiądz miał cykl kazań adwentowych, które bardzo spodobały się niektórym parafiankom. Przychodzą więc do zakrystii po Mszy świętej i pytają, czy ksiądz mógłby im powiedzieć, skąd wziął takie piękne homilie, czy może udostępnić chociaż notatki, bo chciałyby jeszcze raz to wszystko przemyśleć…


Parafianka // autorka historii: Ostatnio zbulwersowało mnie rekolekcyjne kazanie, w którym postawny kaznodzieja krzyczał z ambony na „głupich rodziców”, którzy nadają dziwne imiona swoim dzieciom, i w związku z tym na pewno ich nie kochają!…


Pan Krzysztof // autor historii: Opowiadał znajomy. Nabożeństwo czerwcowe, kilka osób w Kościele. Małżeństwo siedzi w ławce a chłopiec lat 3 chodzi i zwiedza. Raptem zauważa jakiegoś czarnego co siedzi cicho w konfesjonale; dziecko wycofuje się w popłochu…


Pan Krzysztof // autor historii: W czasie jednej z uroczystości paschalnych w mojej parafii ceremoniarz ustawiał przez mikrofon kolejność procesji rezurekcyjnej: „Najpierw krzyż, potem ministranci, a następnie CELEBRYCI…” Cały kościół huknął śmiechem i nic już nie dało poprawienie się ceremoniarza na „celebransi…”


Pan Michał // autor historii: Nadużycia, dziwne gesty, zmiany tekstów liturgicznych – można o tym rzeczywiście napisać książkę. Mocno w pamięć zapadły mi dwie historie. Pierwsza zdarzyła się w Warszawie, gdzie uczestniczyłem we Mszy odprawianej przez pewnego Jezuitę. Kapłan ten był wyjątkowo „natchniony” celebrował każde słowo, robiąc dziwaczne pauzy. Robił ukłony w momentach które tego nie wymagają. Jednak najbardziej osobliwe było przeistoczenie…


Pan Szymon // autor historii: Ksiądz podekscytowany mówił przez ok. 20 min o rozwijaniu polskiej kultury poprzez spędzanie czasu właśnie w granicach Polski. Tym czasem na ogłoszeniach parafialnych „Ci, którzy jadą ze mną na pielgrzymkę do Jerozolimy do końca tygodnia jeszcze 50 zł”…


Pani Monika // autorka historii: Kaznodzieja ma przed sobą kościół pełen wiernych, którzy chcą SŁUCHAĆ. Wyjątkowa okazja i klimat. A tu grzmi ksiądz „Bóg albo nicość!” Oczywiście, to prawda, ostatecznie byliśmy w aurze Mszy żałobnej…


Pani Katarzyna // autorka historii: Klasztor ojców franciszkanów, parafia pod wezwaniem Trójcy Przenajświętszej – Podkarpacie (Jarosław)… Mamy tu ojca Sylwestra… od kilku lat, który kiedy wychodzi wygłosić kazanie zawsze czymś zaskakuje… często poczuciem humoru, dystansem do siebie, a przy tym treściwym i zapadającym w pamięć przekazem wartości, wiary i sensu życia…


Dziękujemy za udział i zapraszamy do zapoznania się z pozostałymi historiami, które znajdziecie w komentarzach na stronie konkursowej z książką Oślica Balaama. Apel do duchownych panów

5

Przeczytaj:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2014. Wydawnictwo Benedyktynów TYNIEC | redakcja@tyniec.com.pl // blog wspierany przez jzelek.pl