Źródła autorytetu mnichów egipskich i nowa książka S. Małgorzaty Borkowskiej OSB // Zapowiedzi wydawnicze

W naszym dziale z zapowiedziami wydawniczymi pojawiły się dwie pozycje książkowe. Pierwsza to opracowanie na temat źródeł autorytetu mnichów egipskich na podstawie „Rozmów z Ojcami” św. Jana Kasjana, a druga to kolejna książka S. Małgorzaty Borkowskiej pt. „Most imienia Ano-Ano”.

 

zrodla-autorytetu-mnichow-egipskich-w-rozmowach-z-ojcami-jana-kasjana

Źródła autorytetu mnichów egipskich w „Rozmowach z Ojcami” św. Jana Kasjana

Bóg stworzył człowieka, aby on, jego stworzenie, był szczęśliwy. Proces osiągania szczęścia trwałego i niczym nieograniczonego trwa przez całe życie ludzkie. Można powiedzieć, że pokrywa się z życiem doczesnym każdego człowieka i trwa do samej jego śmierci.

Szukanie szczęścia dla chrześcijanina jest tożsame z szukaniem obecności Boga. Kresem tego działania jest przebywanie wieczne w obecności Bożej. Doświadczeniem wielu ludzi jest trudność w rozpoznaniu i zdobyciu prawdziwego szczęścia. Dlatego człowiek szuka i zwraca się do osób bardziej kompetentnych od niego po pomoc. Potrzebuje autorytetu w sprawach doczesnych, ale jeszcze bardziej w tak ważnej sprawie jak odkrywanie w swoim życiu obecności Boga – Stwórcy.

Ta potrzeba autorytetu, czyli kogoś, albo czegoś, co potrafi nam wskazać właściwy kierunek działania jest aktualna w naszych czasach, ale także była aktualna w czasach rodzenia i rozwijania się religii chrześcijańskiej.

Około roku 380 młody człowiek, którego znamy jako Jana Kasjana, wyrusza razem ze swoim przyjacielem Germanusem do Ziemi Świętej, by znaleźć odpowiednie miejsce, osoby i uwarunkowania, które pomogły by jemu i jego towarzyszowi rozpocząć drogę szukania Boga. Po kilku latach formacji zostawiają oni klasztor, gdzie przebywali kilka lat i wędrują dalej, na południe – do Egiptu. Tam będą przebywać kilka lat, ciągle odwiedzając mnichów, sławnych z powodu swojego świętego życia i ogromnego doświadczenia życia monastycznego.

Chociaż w dzisiejszym świecie wędrowanie w dalekie i egzotyczne kraje przestaje być czymś nadzwyczajnym, to jednak przykład Kasjana powinien budzić podziw i szacunek. Bowiem ten człowiek opuścił dom rodzinny i wygody życia osiadłego, aby nigdy już, jak się wydaje, do niego nie powrócić. Podróżuje on nie w wygodnym fotelu samolotu lub pociągu, lecz pieszo lub najprawdopodobniej statkiem przez wiele dni i nocy, znosząc wszelkie niewygody i niebezpieczeństwa takiego podróżowania. A wszystko dlatego, ponieważ pociąga go sława tych, którzy stali się znani przez długoletnie życie mnisze.

Pod określeniem „mnisi egipscy” rozumieć będziemy w tym dziele przede wszystkim bohaterów dzieła Kasjana. Nie chodzi więc nam o wszystkich mnichów, żyjących w Egipcie za czasów, gdy tam przebywał autor Collationes, lecz o konkretnych przedstawicieli tych wspólnot mnichów, z którymi Kasjan, jak twierdzi, spotkał się i których nauki przekazuje swoim słuchaczom. Tych mnichów nazywa się również w tekście książki, zgodnie z tradycją monastyczną Ojcami Pustyni – głównie ze względu na to, że są nauczycielami życia duchowego na pustyni egipskiej.

Określenie „Źródła autorytetu” będziemy rozumieć jako osobiste predyspozycje, umiejętności, i to wszystko, co czyni mnichów egipskich osobami, z których opinią Kasjan, a wraz z nim wiele kolejnych pokoleń mnichów, także i w naszych czasach, będzie się liczyć. Chcemy pokazać, co w bohaterach Rozmów przyciąga Kasjana tak bardzo, że jest skłonny nie tylko słuchać nauk Ojców Pustyni, ale i przekazać je innym mnichom.

 


 

most-imienia-ano-ano

Most imienia Ano-Ano

Ćwierć wieku temu na wyspie Fidżi jej czarni autochtoni, będący już w mniejszości, zbuntowali się przeciw rządom hinduskiej napływowej większości. Jedni i drudzy mieli własną mowę, własny świat myśli i tradycji; współistnienie było trudne, zrozumienie niemożliwe. Jak wyjść z takiego kryzysu? Czy istnieją środki prawne, które by to mogły nakazać, narzucić? I z jakim skutkiem? Czy można zbudować jakiś most współpracy między ludźmi, których tyle rzeczy dzieli: język, religia, tradycje, interes? I czy trzeba zrezygnować z własnej tożsamości, żeby móc pogodzić się z istnieniem cudzej?

Bywa, że w rodzinie albo w jakimkolwiek innym środowisku ludzie nie rozumieją się wzajemnie, jakby mówili różnymi językami. Startują każdy z innych oczywistości, nadają tym samym słowom różne znaczenia. Czy można zbudować jakiś most życzliwości między nimi?

Powieściowy kraj Midżi jest siedliskiem takich problemów i poletkiem doświadczalnym takich dążeń.

Za siedmioma górami, za siedmioma rzekami, za morzami wielkimi – ale na Ziemi – leży kraj Midżi. Dokładnie rzecz biorąc, w Afryce.

Pierwotni jego mieszkańcy byli wszyscy czarni. Na kamienistej glebie drewnianymi narzędziami uprawiali nieco rolę, ale przede wszystkim polowali w dżungli. Polowanie było zajęciem świętym; im większe i silniejsze zwierzę postanowiono złowić, tym dłuższe i ważniejsze obrzędy poprzedzały jego zabicie i towarzyszyły uczcie plemiennej z jego mięsa. Duch bowiem zabitego zwierzęcia, umiejętnie przebłagany i zaklęty, udzielał swojej siły tym, którzy je zjedli; siła zaś – rozlewająca się błogą sytością po całym ciele – była warunkiem przetrwania i jedyną chlubą mężczyzny. Toteż jakkolwiek w uczcie brali oczywiście udział wszyscy, tylko król nosił tytuł „Tego-który-zjadł-nosorożca”. Czarownika zaś nazywano „Tym-który-zjadł-królika”, ponieważ królikom lud ów przypisywał szczególną mądrość.

Starym też obyczajem, jeśli udało się podczas wojny zabić dzielnego wojownika strony przeciwnej – lub jeśli zginął dzielny wojownik własny, nie mający męskiego potomstwa – urządzano i z jego ciała ucztę, przeznaczoną dla samych tylko mężczyzn; gdyż wprawdzie w czasie pokoju lud ten dawno już nie uprawiał ludożerstwa, mając i bez tego dość pożywienia, ale prastara tradycja nie pozwalała marnować cnót nieboszczyka, które inaczej byłyby dla plemienia stracone.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2014. Wydawnictwo Benedyktynów TYNIEC | redakcja@tyniec.com.pl // blog wspierany przez jzelek.pl