Źródło i szczyt. Zestawienie literatury na temat liturgii w serii „Modlitwa Kościoła”

Ostatnio pisaliśmy o serii „Duchowość Wschodu i Zachodu”. Dzisiaj pragniemy zaprezentować naszym Czytelnikom coś, co jest bardzo charakterystyczne dla benedyktynów, czyli publikacje na temat liturgii. Obok „Źródeł monastycznych” i „Z tradycji mniszej”, liturgiczny dział jest z nami od wielu lat. Staramy się w nim umieszczać tytuły nie tylko naszych autorów, ale również oddać głos współczesnym znawcom tematu, czego efektem jest podseria monografii naukowych na tematy liturgiczne. Poniżej zamieszczamy prezentację tego, co do tej pory udało nam się wydać:

 

 

medytacje-nad-psalmami

Medytacje nad Psalmami

Śpiew i recytacja psalmów należy do codziennej praktyki mnicha. Psalmy są jego codziennym pokarmem duchowym. Tak było również w życiu o. Piotra Rostworowskiego, który nie tylko modlił się nimi, ale także rozmyślał nad nimi przez całe swoje życie. Na temat psalmów pozostało po nim wiele spisanych notatek, począwszy od krótkich punktów poprzez dłuższe lub krótsze medytacje, komentarze, aż po referaty starannie osobiście opracowane. Szereg konferencji na temat psalmów zostało spisanych przez słuchaczy. Zróżnicowany materiał źródłowy wpływa na niejednolity poziom prezentowanego tomu, jednak z uwagi na głębię przekazywanych treści i żywe świadectwo odkrycia modlitwy Kościoła, zdecydowaliśmy się zaprezentować ich szerszy wybór. Mamy nadzieję, że pomogą one Czytelnikom w osobistym kontakcie z psalmami.

Autor kochając psalmy i znając je bardzo dobrze w swoich komentarzach cytował je nieraz z pamięci posługując się dawniej często językiem łacińskim, w którym przez wiele lat odmawiał psalmy w chórze klasztornym. Później korzystał z różnych tłumaczeń przeważnie używanych w liturgii Mszy św. i liturgii godzin oraz różnych wydań Biblii Tysiąclecia. Gdy komentarz czy medytacja nad psalmem odnosi się do słowa wziętego z innego przekładu niż aktualnie używane, zostawiamy cytaty w pierwotnej formie używanej przez Autora. Dla ułatwienia Czytelnikowi kontaktu z myślą o. Piotra przed medytacjami umieszczamy tekst samego psalmu w tłumaczeniu piątego wydania Biblii Tysiąclecia.

 


 

misterium-paschalne-w-polsce

Misterium Paschalne w Polsce

Obcokrajowcy odwiedzający Polskę z pewnym zdziwieniem zauważają, że w Polsce święto Zmartwychwstania Chrystusa nie tylko w obrębie kościołów, ale także w całym życiu Polaków obchodzi się z większą uroczystością niż Boże Narodzenie. Sama nazwa święta „Wielkanoc” świadczy, że nasi przodkowie od przyjęcia wiary chrześcijańskiej dobrze rozumieli znaczenie nocy paschalnej i całego Święta. Do powstania dobrej tradycji przyczyniły się obrzędy odbywające się w Wielkim Tygodniu, łatwe do zrozumienia dla ludu, który w nich uczestniczy.

Już w pierwszych wiekach wiary chrześcijańskiej w Polsce powstał zwyczaj wznoszenia w Wielkim Tygodniu tak zwanego Grobu Pańskiego, w którym na zakończenie liturgii W. Piątku składano krzyż, a w późniejszych wiekach także Eucharystię, którą adorowano aż do nocy zmartwychwstania. W tę zaś noc podnoszono krzyż, a potem Eucharystię, z grobu przed Jutrznią Paschalną. W ten sposób lud wierny obchodził święte dni „ukrzyżowania, pogrzebania i zmartwychwstania Chrystusa”.

 


 

misterium-swiat-chrzescijanskich

Misterium świąt chrześcijańskich

Misterium świąt chrześcijańskich jest już drugą książką Odona Casela (1886–1948), wybitnego mystagoga ubiegłego stule­cia, którą publikujemy w ramach serii „Modlitwa Kościoła”. Sylwetkę Autora prezentowaliśmy bliżej we wstępie do jego książki Pamiątka Pana w liturgii Kościoła pierwotnego, stano­wiącej pierwszy tom tej serii. O ile ta poprzednia pozycja – po­święcona Eucharystii – była raczej dziełem naukowym, o tyle obecna utrzymana jest w stylu żywej przemowy do odbiorców, jako zapis konferencji duchowych wygłaszanych przez Autora przy okazji poszczególnych świąt roku liturgicznego. Sam Autor – co stwierdza w przedmowie – tę właśnie formę przekazu uznawał za nader korzystną w refleksji nad liturgią, ponieważ – jako swego rodzaju wtajemniczenie – bliższa jest naturze samej liturgii.

Mimo wielu lat, jakie upłynęły od wydania oryginału, myśli zawarte w konferencjach Casela nie tracą na aktualności. Wciąż zbyt mało jest ludzi Kościoła, którzy z taką pasją potrafiliby dzie­lić się swym odkryciem liturgicznego misterium, prowadzić uczestniczących w niej ku prawdziwemu spotkaniu z Chrystu­sem-Arcykapłanem i odważnie podnosić ich duchowy wzrok ku kontemplacji Jego tajemnic.

 


 

msza-po-staremu-sie-odprawia

Msza po staremu się odprawia

Klasyczna już publikacja o. Pawła Sczanieckiego na temat liturgii mszalnej w dawnej Polsce. Ojciec Paweł pisze o dawnych obyczajach mszalnych, szatach i księgach liturgicznych.

Czytając rozważania autora dochodzimy do wniosku, że, faktycznie Msza po staremu się odprawia, chociaż od pierwszej Mszy na naszych ziemiach upłynęło ponad 1000 lat. Książka napisana niezwykle barwnym językiem.

Jako historyk ojciec Paweł pokazuje swym czytelnikom, jak to po „dawnemu liturgia się odprawiała”, a także, że właściwie nieustannie, nie tylko w okresach wielkich reform czy odnowy, jak te po Soborze Trydenckim, czy w naszych czasach – Watykańskim II, pojawiały się nowe i znikały stare zwyczaje. Jedne trwały krótko i zanikły bez śladu, inne po latach wracają, jak choćby ołtarz otoczony przez uczestników świętych obrzędów. Taki obraz przekazały nam najstarsze przedstawienia Mszy Świętej odprawianej na naszej ziemi. (Posłowie)

Dzieje Mszy Świętej w polskim średniowieczu można oprzeć w pewnej mierze na podstawie źródłowej. Decyduje o tym fakt, że nieodzowną pomocą w celebrowaniu była pisana księga, zwać się ona będzie sakramentarzem czy też – później – mszałem. Poza tym korzystnie w tej dziedzinie wpływa samo wyjątkowe miejsce, które zajmuje Msza Święta w religii katolickiej. Jest ona przecież Ofiarą najświętszą. Wreszcie kształt Mszy Świętej jest i był dziełem kapłanów, którzy podówczas tworzyli jedyną wykształconą warstwę w społeczeństwie.

 


 

zrodlo-i-szczyt

Źródło i szczyt

Odnowa liturgii po Soborze Watykańskim II była i jest przedmiotem wielu refleksji. Napisano na ten temat wiele książek i artykułów, przeprowadzono wiele sympozjów i konferencji naukowych, poruszano ten temat na rekolekcjach kapłańskich tak dla biskupów, jak i prezbiterów.

Tej odnowie poświęcił wiele uwagi Czcigodny Sługa Boży Jan Paweł II. Najważniejsze jego dokumenty poświęcone tej sprawie to list apostolski Vicesimus quintus annus z dnia 4 grudnia 1988 opublikowany w dwudziestą piątą rocznicę ogłoszenia Konstytucji Soborowej Sacrosanctum Concilium i list apostolski Spiritus et Sponsa z dnia 4 grudnia 2003 opublikowany z okazji 40-lecia pierwszego dokumentu Soboru Watykańskiego II.

W liście Vicesimus quintus annus Papież podkreśla m.in., że „Najpilniejszym zadaniem jest formacja biblijna i liturgiczna ludu Bożego, pasterzy i wiernych” (nr 15). To zdanie znajduje się na pierwszej stronie każdego numeru biuletynu „Anamnesis” wydawanego przez Komisję ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów Episkopatu Polski. Czcigodny Sługa Boży Jana Paweł II w liście Spiritus et Sponsa pisał, że „bardziej niż kiedykolwiek konieczne jest pogłębienie życia liturgicznego w naszych wspólnotach poprzez odpowiednią formację pasterzy i wszystkich wiernych, tak aby – zgodnie z życzeniem wyrażonym przez Sobór – uczestnictwo w obrzędach liturgicznych było pełne, świadome i czynne” (nr 7). W tym samym liście Ojciec Święty dodał: „Potrzebne jest zatem duszpasterstwo liturgiczne, prowadzone w całkowitej wierności nowym Obrzędom. Dzięki nim udało się wzbudzić zainteresowanie słowem Bożym, zgodnie ze wskazaniami Soboru, który zalecał wprowadzenie «dłuższego, bardziej, urozmaiconego i lepiej dobranego czytania Pisma Świętego»” (nr 8).

 


 

triduum-paschalne-przezywane-z-wiara

Triduum paschalne przeżywane z wiarą

Często przed rozpoczęciem liturgii Triduum Paschalnego atmosfera robi się dość napięta. Rozpoczynamy wielką celebrację naszego zbawienia, a tymczasem ktoś biega z jednej strony, ktoś inny z drugiej, coś mamy w ręku, a przez głowę przebiegają sprawy, o których pod żadnym pozorem nie można zapomnieć. Przy tym wszystkim łudzimy się, że pod maską dyskretnego uśmiechu jesteśmy w stanie ukryć braki wewnętrznego skupienia.

Gościmy w naszym sercu Pana, ale nie tylko Jego. Nie jest to pobożna formułka, lecz niezaprzeczalny fakt. Znane zdanie św. Benedykta i tak śpiewajmy psalmy, aby nasze serce było zgodne z tym, co głoszą nasze usta (RegBen 19,6–7) jest w gruncie rzeczy napomnieniem, by śpiewać w sposób autentyczny.

Św. Benedykt adresuje swoją zachętę nie jedynie do kantorów, lecz do wszystkich mnichów. Możemy nawet przez analogię poszerzyć grono adresatów tego wezwania na wszystkich innych, ktrzy podejmują działania liturgiczne, a wreszcie na każdą formę udziału w liturgii. Od celebransa do ministranta, od lektora do ustawiającego mikrofony i do ostatniego pośród wiernych. W odniesieniu do każdego z nich jest ważne, aby nie tylko autentyczny był ich śpiew, ale także każdy sposób udziału w celebracji.

 


 

a-swiatyni-w-nim-nie-dojrzalem

A świątyni w nim nie dojrzałem

W książce tej podjęty został temat związku liturgii i rzeczy ostatecznych. Wydaje się on być kluczowym dla rozumienia liturgii, a jednocześnie zaniedbanym w polskiej teologii, a nade wszystko w codziennym doświadczeniu wiernych. Aleksander Schmemann pisał, że „chociaż chrześcijanie nadal żyją w tym świecie, oczekują i wypatrują tej ‘paruzji’, modlą się i czuwają. To oczekiwanie, ta tęsknota, zyskuje teraz nieustannie wypełnienie i odpowiedź w sakramencie Obecności Pańskiej, w uczcie eucharystycznej”. Czyż nie warto podjąć tego tematu i zobaczyć w liturgii spełnienie najgłębszej tęsknoty naszych serc – tęsknoty za niebem…?

Artykuły zamieszczone w książce są owocem rekolekcji liturgicznych Mysterium fascinans, które odbyły się w dniach 12–14 sierpnia 2011 w Mariackim Ośrodku Rekolekcyjnym w Zembrzycach. Ich myślą przewodnią było hasło: „«A świątyni w nim nie dojrzałem…» (Ap 21,22). Liturgia i rzeczy ostateczne.

 


 

zyc-w-chrystusie-wedlug-ducha

Żyć w Chrystusie według Ducha

Publikacja, jaką Państwo trzymają w swoich dłoniach, to jedynie świadectwo o jednej stronie tego, co się dzieje w czasie rekolekcji Mysterium fascinans. Refleksja naukowa, katechetyczna, to część niezwykle ważna tych trzydniowych spotkań z liturgią. Jednak to, co najistotniejsze w czasie rekolekcji, to nie tyle refleksja nad liturgią, co jej piękna celebracja. Pozwolenie liturgii, aby przemawiała swoim własnym głosem, a tak naprawdę głosem samego Boga, którego działanie w liturgii jest najważniejsze. Nie chodziło tylko o to, abyśmy porozmawiali o uświęcającym działaniu Ducha Świętego – choć ta refleksja teologiczna jest ważnym wymiarem przekazywania wiary – ale o to, abyśmy temu działaniu w liturgii się poddali. To współistnienie obu wymiarów: refleksji teologicznej i pięknego celebrowania liturgii – świetnie podsumował po IV edycji rekolekcji ks. Maciej Zachara MIC. Pisał wtedy tak:

Chodzi o przekaz wiary, a refleksja teologiczna ma w tym swoje miejsce. […] To nie było sympozjum, gdzie refleksję naukową łatwo potraktować jako coś, co istnieje samo dla siebie, nie były to też typowe rekolekcje, gdzie na refleksję naukową zwyczajnie nie ma żadnego miejsca. Myślę, że w intuicji, aby ustawić rekolekcje w taki właśnie sposób, jest coś bardzo ważnego.

Oczywiście publikacja może zaświadczyć jedynie o refleksji naukowej. Warto jednak wiedzieć, w jakim kontekście te referaty powstawały, bo nie ma chyba lepszej przestrzeni na uprawianie teologii liturgii, jak rekolekcje, gdzie liturgia faktycznie jest szczytem i źródłem.

 


 

w-jego-ranach-nasze-zdrowie

W Jego ranach nasze zdrowie

Publikacja zatytułowana W Jego ranach nasze zdrowie. Teologia sakramentów uzdrowienia jest owocem siódmych już rekolekcji liturgicznych Mysterium fascinans. W Biblii liczba siedem oznacza pełnię, doskonałość, ale nade wszystko bezpośrednio odnosi do Boga, Jego działania i płynącego od Niego błogosławieństwa. W tym właśnie sensie siódma edycja rekolekcji była niezwykła, gdyż był to czas szczególnego Bożego działania, ale i czas uwielbiania Go, postawienia w centrum przez godne i wierne celebrowanie liturgii. On i Jego uzdrawiające działanie było także w centrum rekolekcyjnej refleksji, czemu – jak gorąco ufamy – da wyraz niniejsza książka, która jest zbiorem przeredagowanych referatów i katechez głoszonych w czasie Mysterium fascinans. Mają one służyć pogłębieniu wiedzy o sakramentach uzdrowienia (wymiar naukowy), ale nade wszystko wtajemniczać, wprowadzać w świat łaski sakramentalnej, gdzie Bóg uzdrawia i obdarza swoim błogosławieństwem (wymiar duchowy).

Po dwóch edycjach rekolekcji poświęconych sakramentom wtajemniczenia, pragnęliśmy skupić się na kolejnej grupie sakramentów – uzdrowienia. Chcieliśmy wejść w głąb teologicznego znaczenia i piękna celebracji sakramentów pokuty i pojednania oraz namaszczenia chorych. Każdy z nas doskonale wie, że skarb Bożego życia otrzymany przez celebrację sakramentów inicjacji chrześcijańskiej przechowujemy w naczyniach glinianych (2 Kor 4,7), które niezwykle łatwo stłuc i uszkodzić przez słabość, choroby, cierpienie, śmierć, a nade wszystko przez grzech. W tych wszystkich sytuacjach potrzebujemy uzdrowienia ze strony Boga.

 


 

wola-boga-jest-wasze-uswiecenie

Wolą Boga jest wasze uświęcenie

Rekolekcje liturgiczne Mysterium fascinans już na stałe wpisały się w panoramę spotkań dotyczących liturgii takich jak sympozja liturgistów czy warsztaty liturgiczne, organizowanych w Polsce. Od tych wydarzeń wspomniane rekolekcje odróżnia przede wszystkim unikatowe połączenie wymiaru formacji intelektualnej z celebracją liturgii. Właśnie ta druga stoi w centrum wspomnianych trzech dni i poszczególnymi godzinami kanonicznymi niejako wybija rytm programu tego spotkania. Wspominam o tym we wstępie dlatego, że chociaż trwają przygotowania do dziewiątej już edycji tych rekolekcji, wciąż ich nazwa budzi pytania, a może przede wszystkim zastanawia. Jeśli to rekolekcje, to dlaczego ich owocem rokrocznie jest publikacja o charakterze naukowym? Jeśli to sympozjum naukowe, dlaczego zdecydowanie więcej w programie elementów związanych z modlitwą i celebracją liturgii? Aby odpowiedzieć na te pytania, należy właściwie zrozumieć słowo „rekolekcje”. Termin ten nie jest tożsamy z „nienaukowe”, zaś „naukowe” nie oznacza „nieduchowe”.

Takie też były Mysterium fascinans w 2015 r., odbywające się w dniach 11–13 września w budynku Wyższego Seminarium Duchownego Archidiecezji Krakowskiej. Myślą przewodnią tej edycji były słowa zaczerpnięte z 1 Listu św. Pawła do Tesaloniczan Wolą Bożą jest wasze uświęcenie (1 Tes 4,3). Przesłanie św. Pawła wydaje się oczywiste – wiemy doskonale, iż Bóg pragnie naszego uświęcenia, czyli naszej świętości. Ale co to dokładnie oznacza? Odpowiedzi na to pytanie poszukiwano w kolejnych referatach, które zostały wygłoszone podczas rekolekcji, następnie zredagowane przez autorów i przedstawiamy je w niniejszej publikacji.

 


 

wersety-psalmiczne-w-preces-godzin-kanonicznych

Wersety psalmiczne w preces godzin kanonicznych

Kluczowym terminem w tytule pracy są wersety pochodzące z Księgi Psalmów. Wersety psalmiczne już w epoce starożytnej Kościoła zostały umieszczone w strukturze modlitw nazywanych godzinami kanonicznymi (inne ich nazwy: Officium Divinum, preces canonicae czy opus Dei), czyli przeznaczonych do zanoszenia przez Lud Boży podczas konkretnej chwili dnia. Wersety psalmiczne umieszczono w części określanej preces. Należy jednak pamiętać, że preces podlegały przez wieki zmianom i nie tylko wersety psalmiczne były ich elementem składowym. Miały one w Officium Divinum realizować naukę św. Pawła Apostoła (por. 1 Tm 2,1–4) o zanoszeniu do Boga modlitw za wszystkich ludzi i zazwyczaj miały charakter pokutny, a współcześnie dla nieszporów są to preces o charakterze intercessiones, zaś dla jutrzni invocationes.

Problematyka podjętego studium i jej aktualność dotyczy życia w Kościele i życia Kościoła. Do wielu różnych zadań Kościoła należy nieustanne głoszenie słowa Bożego, które w liturgii ma miejsce uprzywilejowane. To właśnie w liturgii, w której mamy do czynienia z Bożym zstępowaniem (aspekt katabatyczny) i ludzkim wstępowaniem (aspekt anabatyczny), zachodzi rozmowa między Bogiem a człowiekiem, między ludem Bożym – Kościołem a Bogiem.

 


 

pamiatka-pana-w-liturgii-pierwotnego-kosciola

Pamiątka Pana w liturgii pierwotnego Kościoła

Wiek XX w Kościele powszechnym stanął pod znakiem odnowy biblijnej i liturgicznej. W ślad za nią przyszło nowe spojrzenie na tajemnicę Kościoła, której dały wyraz soborowe konstytucje Lumen Gentium i Gaudium et Spes. Ta współczesna wizja Kościoła nie zrodziła się przez intelektualno-spekulatywną refleksję. Ona tkwi korzeniami w liturgii – z niej czerpie światło i ducha, odkrywając jakby na nowo niezwykłą miarę Bożej miłości w niej zawartej.

To powiązanie i ten porządek są istotne. Najpierw Biblia i liturgia – potem zrozumienie Kościoła i otwarcie na człowieka. Inaczej teologii zabraknie ducha, choćby mówiła o najwznioślejszych prawdach, a dialog ze światem nie przyniesie rozwiązań, choćby i pełen był dobrej woli. Nie można zrozumieć soborowej wizji Kościoła bez zrozumienia dla misterium. Nie można odkryć misterium bez spotkania z żywym Słowem. Schyłek stulecia skłania do spojrzenia wstecz i rachunku sumienia – na ile zdołaliśmy to zrozumieć i wprowadzić w życie.

 


 

jednoczacy-charakter-liturgii-stacyjnej-w-rzymie

Jednoczący charakter liturgii stacyjnej w Rzymie

W Rzymie od IV w. rozwijała się bowiem praktyka potrójnej liturgii. Jedna miała miejsce w kościołach tytularnych, gdzie gromadzącej się w danym kościele wspólnocie przewodzili wyznaczeni prezbiterzy. Drugą sprawowali duchowni w kościołach znajdujących się poza murami miasta. Mieli oni prawo do sprawowania tam Mszy św., udzielania chrztu i zarządzania pokutą. Trzecia natomiast miała wymiar o wiele szerszy. W pewne dni roku liturgicznego jednoczyła ona wiernych z całego Rzymu. Uroczystej wspólnej Eucharystii przewodniczył miejscowy biskup.

John F. Baldovin, definiując pojęcie liturgii stacyjnej, określił cztery wyróżniające ją cechy. Liturgia stacyjna była więc, według niego, taką liturgią, która sprawowana była zawsze przez papieża lub jego reprezentanta, jej celebracja odbywała się w różnych bazylikach i kościołach Rzymu, była centralną liturgią dnia w mieście, a wybór miejsca stacji zależał od przeżywanego święta lub obchodzonego w tym dniu wspomnienia. Miejsca, w których sprawowana była Eucharystia, utworzyły specjalny system, powtarzany każdego roku.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2014. Wydawnictwo Benedyktynów TYNIEC | redakcja@tyniec.com.pl // blog wspierany przez jzelek.pl